Obiad w Zakopanem. Jak nie dać się złapać w pułapkę wysokich cen

Urlop w Zakopanem to nie tylko wysokie ceny noclegów czy narciarskich skipassów. Aby wypoczywać w stolicy polskich Tatr trzeba wziąć pod uwagę także ceny jedzenia w barach lub restauracjach. Viralem stał się już słynny placek po zbójnicku serwowany z deserem dla dwóch osób w cenie... 220 złotych, ale są sposoby by na Podhalu zjeść nieco taniej.

Obiad w Zakopanem/ zdjęcie ilustracyjneObiad w Zakopanem/ zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Jedziesz do Zakopanego i nie chcesz wrócić z pustym portfelem? To możliwe, ale warto mieć na uwadze kilka prostych trików, które stosują turyści odpoczywający w tych stronach. 

Dobrze pokazuje to sytuacja, w której wygłodniali po całym dniu szusowania lub chodzenia po górskich szlakach turyści schodzą "do miasta" czyli na popularne Krupówki i szukają miejsca na obiad.

W takich wypadkach najłatwiej złapać się na mit "tradycyjnej kuchni". W wyglądających na góralskie, ciosanych z grubego bala karczmach reklamujących się jako regionalna, można słono przepłacić.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Najprostszy sposób na szukanie trufli. Zobacz, jaki jest skuteczny

Dobrze pokazuje to historia turystów, których paragon za placki ziemniaczane po zbójnicku i porcje szarlotki na ciepło z kleksem bitej śmietany obiegł już Internet. Wszystko dlatego, że taki z pozoru prosty obiad kosztował ich ponad 220 złotych.

Ale nieprawdą jest, że takie ceny to standard w Zakopanem. Wystarczy omijać lokale przy głównej ulicy i mimo męczącego głodu ruszyć dosłownie kilkaset metrów dalej od Krupówek.

W Zakopanem nie brakuje bowiem restauracji, w których wciąż za tradycyjnego schabowego z kapustą i ziemniakami przyjdzie nam zapłacić wręcz barową cenę w przedziale 30-35 złotych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki