Polacy zapożyczają się na komunię. "Zastaw się, a postaw się"

Koszty organizacji przyjęcia z okazji Pierwszej Komunii Świętej w ostatnim czasie bardzo wzrosły. Jak się jednak okazuje, co czwarty rodzic jest się w stanie zapożyczyć, by spełnić oczekiwania rodziny.

Zdjęcie ilustracyjne Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay

Jak podaje "Gazeta Wyborcza" Krajowy Rejestr Długów zapytał rodziców, którzy wyprawiają w tym roku swoim dzieciom przyjęcia komunijne o plany na ten wyjątkowy dzień.

Większości badanych (64 proc.) zależy, aby miało ono bogatą oprawę, by nie zabrakło rozmaitego jedzenia oraz atrakcji dla gości. Odmiennego zdania jest prawie co czwarty rodzic – 24 proc. nie czuje potrzeby organizowania wystawnego przyjęcia. Blisko co ósmy podchodzi do tematu obojętnie – podaje KRD.

Co czwarty rodzic weźmie kredyt, by urządzić wystawne przyjęcie

Spora część rodziców (72 proc.) jest w stanie zorganizować przyjęcie komunijne bez zaciągania pożyczki. Jednak niemal co czwarty badany (22,5 proc.) przyznaje, że nie stać go na organizację przyjęcia, dlatego zamierza wziąć na nie kredyt.

Nasze badanie pokazuje, że wciąż żywe jest powiedzenie "zastaw się, a postaw się". Przeszło co czwarty rodzic weźmie kredyt lub pożyczkę na wyprawienie imprezy komunijnej. Przy czym znacznie częściej na takie rozwiązanie zdecydują się osoby, którym zależy na wystawnej uroczystości. Jednak przyjęcia na kredyt nie unikną też rodzice, którym na hucznym świętowaniu wcale nie zależy – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Ceny za tzw. talerzyk w lokalach w ubiegłym roku wahały się od 135 do 150 zł. Jak mówi mieszkanka Rzeszowa w rozmowie z "GW" teraz trzeba zapłacić od 150 do 200 zł bez ciast. – Zaprosiliśmy 30 osób. Będzie raczej skromnie: obiad, kolacja na ciepło, dwie sałatki i wędliny, napoje. W umowie mam stosunkowo niską cenę – 130 zł od osoby, ale z zaznaczeniem, że to kalkulacja na dzień jej podpisania. Krewna, która pracuje w branży eventowej, już mnie uprzedza, że na pewno zapłacę więcej. Podobno to nagminne - mówi rzeszowianka.

Do tego należy doliczyć koszt m.in. tortu, kwiatów i ubrania dziecka. Ceny tortów zależą od smaku, wielkości i kształtu. Za tort na ok. 30 osób w kształcie zamkniętej książki trzeba zapłacić nawet kilkaset złotych.

Prezent na komunię. Konsola i elektryczna hulajnoga to hity sprzedaży

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nietoperz wybrał niefortunne miejsce. Służby w niecodziennej akcji
Nietoperz wybrał niefortunne miejsce. Służby w niecodziennej akcji
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji