Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|
aktualizacja

Polka w Miami jadła u gwiazdy. Do relacji załączyła ten paragon

113
Podziel się:

Popularna polska testerka jedzenia wybrała się ostatnio do restauracji światowej sławy muzyka Pharrella Williamsa w Miami. Nie wszystkie zamówione dania posmakowały tiktokerce. A cena? Zobaczcie sami, Polka dołączyła do nagrania "paragon grozy".

Polka w Miami jadła u gwiazdy. Do relacji załączyła ten paragon
Popularna polska testerka jedzenia wybrała się ostatnio do restauracji światowej sławy muzyka Pharrella Williamsa w Miami. (@agatestuje, TikTok)

Aga Testuje to popularna na TikToku krytyczka kulinarna. Na swoim kanale regularnie dzieli się wrażeniami z wizyt w znanych restauracjach. Ostatnio odwiedziła restaurację w Miami, której współwłaścicielem jest Pharrell Williams.

Na otwarciu lokalu byli m.in. Beckhamowie, Maluma i Kardiashanki. Restauracja jest przepięknie urządzona, posiada też basen - relacjonuje Aga.

Jeżeli chodzi o jedzenie, to zdaniem influencerki nie wszystkie dania okazały się smaczne.

Twarda ośmiornica w sałatce, mdłe kiełbaski jagnięce i słaby burger. Bardzo dobre brukselki i meze - mówi w nagraniu tiktokerka.

Do nagrania Polka dołączyła także paragon z restauracji artysty. Rachunek dla 5 osób opiewa na kwotę prawie 244 dolarów, czyli ok. 1080 zł. Jak widzimy na paragonie, burger kosztował 25 dolarów (ok. 110 zł), ośmiornica 26 dolarów (ok. 115 zł) brukselki 12 dolarów (ok. 53 zł), a cola 4 dolary (ok. 17 zł).

Nie polecam tej restauracji na lunch. Jak dla mnie bardziej na koktajl, aby nacieszyć oczy pięknym wnętrzem - oceniła Polka.
Zobacz także: Powrót absurdalnie wysokich rachunków w wakacje? "Takie historie to rzadkość"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(113)
West
2 miesiące temu
Jezu nie dlugo zacznie pisac jakie potym ssranie bylo. Ludzie schodza na Psy . przydala by sie ta 3 wojna swiatowa
Pasibrzuch
2 miesiące temu
Serwis=obsluga=napiwek.od 5 osób w zwyz sami naliczają. Tak joz tu jest
Anna
2 miesiące temu
A niby co to za SERVICE CHARGE? Nigdy bym nie poszła do knajpy gdzie doliczają jakieś SERVICE.
NS..
2 miesiące temu
Jak ktoś całe życie płaci po knajpach biletami NBP to nie przetrawi płacenia w Dolarami
Mmm
2 miesiące temu
Niech żre w jadłodajniach dla bezdomnych. Punda szpanuje kwitem od nuzynA
Eda
2 miesiące temu
Niech lepiej zrobi dwutygodniowy kurs spawacza
EVA DEUTSCHLA...
2 miesiące temu
A JA MYSLALEM ZE PARAGONY TYLKO JANUSZE I GRAZYNY PUBLIKUJA...
Bida
2 miesiące temu
Kto przelicza na pln bedzac za granica??? Biorac zarobki zachodu jak i u nas 3000zl = 3000$. Wiec obiad jak na 5 osob taniocha, sprobujcie za 250 zl tej sztuki w polskich knajpach( osmiorniczka, burger wołowy etc.
Mck
2 miesiące temu
O losie z kąt oni się biorą
Krosta
2 miesiące temu
Cipciperka nie umiała wcześniej menu przeczytać? To niech idzie do lekarza od oczu.
Kasandra
2 miesiące temu
"Testerka jedzenia" pije kolę? No cóż, malarze też mogą być daltonistami ...
Nie wstyd JEJ...
2 miesiące temu
A ja nie uznaję takiego zachowania. Po to w każdym lokalu są ceny, aby się z nimi zapoznać i od razu wyjść, gdy uznamy, że lokal nie jest na naszą kieszeń. Mimo, że obydwoje z mężem jesteśmy inżynierami i biedy nie mamy, to jednak zdarzyło nam się mieć tę odwagę i wstać od stolika po obejrzeniu cen w menu jednej z restauracji i to po zajęciu najpierw miejsca, przywitaniu się z kelnerem, który podał nam tę kartę. Owszem, głupio było po jej lekturze i po tym, gdy już się usiadło, tak nagle wstać i wyjść. Ale trudno. Okazało się, że ceny są nie dla nas. Nie było cennika przed wejściem, ani wtedy w necie. To wcale nie było dawno, bo parę lat temu. Wstyd nam było, że się podnosimy od stolika i przeczytaniu cen w menu. Ale jak można najpierw u kogoś jeść i to poznawszy tam z menu cennik zanim się złożyło zamówienie, po czym go obgadać wszędzie?? Tak się nie robi. U aktora trzeba liczyć się z jedzeniem eko, więc i wysokimi cenami. Do tej pory najpierw dobrze oglądamy ceny w podanym nam menu, bo nie zawsze są podane na stronach lokali i jeśli byśmy uznali, że stanowczo za drogo dla nas, to PRZEPRASZAMY, ŻE MUSIMY JEDNAK WYJŚĆ. Napiwek dajemy zawsze, bo tak nakazuje kultura korzystania z lokali, w których ktoś nas obsługuje przy stole.
Ona
2 miesiące temu
Niech ta cała testerka się może schowa do jakiejś NORY. Do budy!!!!!!
Gizmo
2 miesiące temu
tiktokerka ... ??? do baru mlecznego niech idzie jak w Miami nie stać ją na knajpę
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić