Polka mieszka we Francji. Tyle wydała na tygodniowe zakupy

108

Julia Mendes to znana youtuberka, która swoim życiem dzieli się w sieci. Polka wraz z rodziną mieszka pod Paryżem. Od lat żyje i pracuje we Francji od czasu do czasu informując swoich widzów o ciekawostkach związanych z funkcjonowaniem w tym kraju. Teraz, kiedy w Polsce panuje wszechobecna drożyzna, Julia podzieliła się ceną za swoje tygodniowe zakupy. Tyle wydała na żywność dla całej rodziny.

Polka mieszka we Francji. Tyle wydała na tygodniowe zakupy
Polka mieszka we Francji. Tyle wydała na tygodniowe zakupy (Instagram, YouTube, Julia Kobus)

Julia Mendes, przed ślubem znana jako Julia Kobus, to youtuberka, która od lat mieszka we Francji. Wraz z mężem i dwójką dzieci żyje w domu pod Paryżem. Swoje codzienne życie pokazuje w sieci, dzieląc się nim z ponad 274 tysiącami obserwatorów. W filmach porusza między innymi tematy macierzyństwa, mody czy życia we Francji.

W jednym z ostatnich filmików opublikowanych na platformie YouTube, Julia odniosła się do tematu inflacji i tego, jak sytuacja ze wzrostem cen wygląda we Francji. Zrobiła to przy okazji tygodniowych zakupów, które zaprezentowała widzom. Zrobiła je z myślą o czteroosobowej rodzinie.

Youtuberka do koszyka włożyła między innymi: mięso, dwie kostki masła, pieczywo, rybę, serek kanapkowy, śmietanę, szynkę i produkty na kanapki, jogurty greckie. Nie zabrakło też owoców i warzyw takich jak banany, brokuły czy papryka. Wszystkie produkty można zobaczyć na nagraniu załączonym na końcu artykułu (od minuty 2:25).

Jak przyznała Julia, za wszystko zapłaciła 119 euro. W przeliczeniu po obecnym kursie jest to 574 zł. Youtuberka nie chciała zasądzać, czy jest to wysoka czy niska kwota. Przyznała jednak, że również we Francji ceny wzrosły z powodu inflacji. - Jeśli chodzi o takie zakupy (...) zapłaciłam za to wszystko dokładnie 119 euro. Nie wiem czy to jest dużo, nie wiem czy to jest mało, na pewno to jest o wiele więcej niż zapłaciłabym za to dwa, trzy miesiące temu - wyznała.

Inflacja we Francji. Jak państwo pomaga obywatelom?

W Polsce inflacja we wrześniu sięgnęła 17,2 proc., jak podaje GUS. We Francji w sierpniu inflacja osiągnęła 6,6 proc. według EU Eurostat. - Inflacja oczywiście robi swoje, mimo, że ta inflacja we Francji jest jedną z niższych i naprawdę mamy bardzo dużo tarcz obronnych. Ja wiem, że to ma dwie strony medalu i kiedyś trzeba będzie to wszystko oddać - tłumaczy youtuberka. Podała też kilka przykładów, które rząd wprowadził, by pomóc obywatelom.

Na przykład paliwo jest o 20 centów tańsze, dlatego, że to jest "wzięte na państwo". Francja pod tym względem ma tę inflację jeszcze (...) nie powiem, że "ogarniętą", bo nic nie jest teraz ogarnięte, ale mimo wszystko uważam, że jest bardzo dużo rzeczy chroniących trochę ludzi, pomagających im.
Trwa ładowanie wpisu:twitter
Autor: WIP
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić