Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KLS
|

Poszedł do restauracji Michela Morana. Tyle wyniósł rachunek

128
Podziel się:

Jeszcze przed początkiem pandemii Michel Moran zamknął swoją restaurację Bistro de Paris w Warszawie i postanowił otworzyć coś bardziej "swojskiego" pod stolicą. Teraz YouTuber "Maciej je" postanowił sprawdzić, jak można zjeść u jurora Masterchefa.

Poszedł do restauracji Michela Morana. Tyle wyniósł rachunek
Maciejje/Michel Moran (YouTube)

Restauracja "Bistro de Paris" mieściła się w budynku warszawskiej Opery Narodowej. Przychodziła tam cała śmietanka towarzyska stolicy, a sama restauracja otrzymała rekomendację od Michelina.

Życie w blasku fleszy jednak zmęczyło francuską gwiazdę kuchni. Michel Moran postanowił jeszcze przed pandemią zamknąć celebrycką knajpę i przeniósł się do podwarszawskich Lasek. Nowy lokal nazwał "Ma Maison", czyli "Mój Dom".

Śmietanka już tam nie przyjdzie?

Youtuber "Maciej je" postanowił sprawdzić, czy naprawdę jest tam mniej blichtru.

Internetowy smakosz już na samym wejściu zachwycił się, że zamiast luksusu, zastał tam... zdjęcia Michela i domowy wystrój. Dodatkowo sam szef kuchni powitał go w "Swoim Domu", żartował i podpowiedział, co zamówić.

Później było już tylko lepiej. Okazało się, że w karcie można spotkać francuskie, domowe przysmaki. Wraz ze swoją partnerką Sonią na przystawkę zamówili zupę cebulową, która smakowała im bardziej niż ta, którą jedli w Paryżu. Tamta bowiem miała zbyt dużo sera. Ta u Morana z kolei była "tip-top".

Ślimaki bez skorupek również były "niczego sobie", podobnie zresztą jak zapiekany kozi ser. Gdy przyszło do dań głównych, youtuber zamówił policzki wieprzowe, które choć dobre, nie były tak wspaniałe jak... risotto z truflami. Oboje z partnerką podkreślali, że dla właśnie tego dania i zupy cebulowej wróciliby tu jeszcze raz.

Po obiedzie czas na desery, a miłym zaskoczeniem okazała się być tarta tatin. Partnerzy obowiązkowo spróbowali też kremu brulee. Łącznie za wszystko, z jednym espresso i wodą mineralną zapłacili 311 zł. Najdroższym daniem okazało się być risotto za 69 zł.

Generalnie wszystko było smaczne. Nie było jakiegoś takiego dania, które odmieniło nasze życie, ale też chyba nie o to chodzi w tej restauracji (...). Mogłabym tu wrócić tutaj (...). Michel Moran podszedł do nas, porozmawiał, też trochę opowiedział o tym, że przez trzydzieści lat pracował w takich restauracjach z górnej półki i trochę się już wypalił w tym temacie. Troszkę już chciał czegoś innego i chciał otworzyć taką restaurację dla wszystkich, taką bardziej przystępną, taką gdzie będą mogły przychodzić całe rodziny - opowiedziała w filmiku partnerka youtubera.
Zgadzam się z Sonią - dodał "Maciejje".

Pod filmikiem pojawiło się sporo komentarzy. Użytkownicy opisywali, że w lokalu panuje fajna atmosfera i można miło spędzić czas przy dobrym jedzeniu.

Byłem tam. Jest po prostu cudownie. Wnętrze, luz, obsługa, atmosfera i jedzenie. Wszystko się zgadza. I nawet ceny są spoko. Szef jak jest to wychodzi i rozmawia, żartuję, jest super. Jak wyszedł do mnie, bo znamy się z Masterchefa :), to czułem się jakbym był u niego w domu. Cudowne miejsce. Polecam każdemu. Chociaż lokalizacja lekko problematyczna - napisał jeden z użytkowników.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(128)
Małgosia cise...
5 miesięcy temu
poznać kucharze poznać Michel Moran poznać kulturę poznać nowe smaki
Olo
7 miesięcy temu
Ludzie ja tego nie kminię jak wiem że jest drogo to tam nie idę dużo taniej też można dobrze i smacznie zjeść a tu wyszło że gość najpierw się zachwycał jedzeniem wciągnął dania bez mała dla 3 osób I płacze jaki duży rachunek musiał zapłacić ..
Arek
7 miesięcy temu
Anty reklama wyszła, miało inaczej wyjść, gdzie indziej jest taniej
Zyga
7 miesięcy temu
Ja zjadłem schabowego z frytkami surówkami, i barsz czerwony za 20,90 dzisiaj. Dasie? da!
Halina Słonec...
7 miesięcy temu
Szczerze to wolę sobie sam jedzenie przygotować...nigdy nie wiadomo czy komuś smark z kichawy nie wleci albo kłak z brochy.
Ktoś
7 miesięcy temu
Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem 311zl za wszystko, to tak dużo?
Aha
8 miesięcy temu
Na dwie osoby tyle kasy?no coz jak ich stac
Kuba POwiatow...
8 miesięcy temu
Za 300 pln w bierze kupi ponad 30 kg schabu, a narzekają na inflację
Seba
8 miesięcy temu
Co zaskakujące rachunek okazał się sumą tego co zamawiający z menu zamówił.
Laik
8 miesięcy temu
Dobra pizza to 30 zł więc miałbym 10 sztuk
Paw
8 miesięcy temu
Jak on jest Hiszpanem jak grala Hiszpania w finale mundialu latal z tą flagą Hiszpanii sie podniecal w restauracji u siebie na grzybowskiej
Mieto
8 miesięcy temu
A co,moja baba renków nima? Też dobrze gotuje, a i gacie wypierze
Rodak z Sydne...
8 miesięcy temu
Meszkam w Sydney i sa dwie restauracje obok siebie australijczyk wlasciciel kuchnia duzy jadlospis i smaczne a ta druga wlasciciel japonczyk i chinczykbogaty bybur azjatyckie i europejskie dania u Japonczyka i chinczyka sa kolejki bo ceny bardziej dostepne taniej i maja wiecej konsumentow jrst taniej ale obroty sa dwukrotnie wieksze jak u Australijczyka pochodzenia francuskiego podobnie jeet u rzeżników i nie tylko
Rodak z Sydne...
8 miesięcy temu
Chyba sie dogadali ze opisuje ta jadlodalnie w samych superlatywach 300ponad zl to w Pplsce jest bardzo drogo jak na sieredniej klasy restauracje zwyklego Kowalskiego co zarabia 2.5 tys zł to jest drogo mysle ze sa tansze i bardziej domowe jadlodalnie
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić