Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
TOSA
|

Ryby nad Bałtykiem coraz droższe. Nie daj się oszukać. Wiemy, jaka jest uczciwa cena

51
Podziel się

Ponad sto złotych za kilogram ryby w smażalni to w tym roku coraz częstszy obrazek. W internecie pojawiają się kolejne zdjęcia paragonów z kosmicznymi cenami. Restauracje tłumaczą, że musi być drogo, bo koszty są wysokie. Jaka cena tak naprawdę jest do zaakceptowania?

Ryby nad morzem coraz droższe. I nie ma szans, żeby się to zmieniło
Ryby nad morzem coraz droższe. I nie ma szans, żeby się to zmieniło
bETOcgUR

119 złotych za kilogram tradycyjnego filetu z dorsza, 129 złotych za wersję "Parma" - to ceny w jednej ze smażalni w Niechorzu. Rachunek za zwykły obiad (z surówkami i frytkami, ale bez napojów) dla dwóch osób - 98 złotych. Paragonem "pochwalił się" Wirtualnej Polsce jeden z turystów.

Drożyzna zawitała nad polskie morze i nie odpuszcza. Kogo na to stać? Jak słusznie zauważają internauci, skoro smażalnie są pełne, to znaczy, że wysokie ceny ludzi nie odstraszają. Jednak czasem przy przeglądaniu cen zawartych w menu powinniśmy się poważnie zastanowić nad zamówieniem.

bETOcgUT
Zobacz także: Obejrzyj też: Inflacja nie pokazuje wszystkiego. "Odczuwalnie jest dużo wyższa, powyżej 5 proc."

Cena u przetwórców za kilogram zwykłego filetu z dorsza to zwykle 35-40 zł - tłumaczył Wirtualnej Polsce Jerzy Safader, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb. - W restauracjach zdarzają się ceny do 120 zł za kilogram, a zatem taka restauracja ma 300-procentowe "narzuty" - wyliczał Safader.

bETOcgUZ

Ekspert uważa, że górna granica w restauracji to 12 zł za 100 gramów prostego filetu z dorsza. Jeśli jest drożej, klientowi powinna się zapalić lampka ostrzegawcza. Choć czasem wyższe ceny są uzasadnione - jeśli na przykład w restauracji naprawdę oferowane są ryby prosto z kutra. To jednak zdaniem ekspertów zdarza się nad Bałtykiem coraz rzadziej.

Zresztą, o tym, że dobre jakościowo ryby można sprzedawać taniej, świadczy przykład jednej z restauracji w Szczecinie, gdzie za kilogram dorsza trzeba zapłacić 95 złotych, a klienci bardzo cenią sobie jego smak.

Skoro dorsz u dostawcy kosztuje 35-40 zł za kilogram, to skąd później kosmiczna cena w restauracji? Właściciele tłumaczą, że winne są koszty - między innymi prąd, wynagrodzenie dla pracowników i oczywiście podatki.

Ryb jest też po prostu coraz mniej i ich ceny będą w dalszym ciągu rosnąć. Łowi się też zagrożone gatunki. - To, że jakieś zakazy połowów są przestrzegane, to w dużej mierze fikcja. Dostawy trafiają do nas z ikrą, a to znaczy, że mnóstwo ryb się po prostu nie urodzi - przyznają anonimowo pracownicy przetwórni.

bETOcgVa

Na Bałtyku ryby są tak chude, że często jest to właściwie już tylko skóra i ości. Dlatego większość dorsza trafia do nas z Norwegii.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

bETOcgVu
KOMENTARZE
(51)
WiemCoJem!
rok temu
Warto pamiętać, że w lecie nie zjemy świeżego dorsza, tylko mrożonego. Połów dorszy odbywa się z początkiem roku.
Gość
rok temu
Jak nie szanują turystów to niech później nie płaczą nagle chcą się wzbogacić
R..
rok temu
Jesteśmy aktualnie z narzeczoną w miejscowości mrzeżyno i powiem szczerze, że największy paragon jaki do tej pory mieliśmy to 90 zł. Za rybkę zazwyczaj łosoś, dorsz z zestawem surówki i piwko sok. W lutym byliśmy w Jastrzębiej Górze i ceny były takie same, uważam że jest tanio, a że ktoś pojechał rodzina 4 osobowa to trzeba liczyć x2 więc prosty rachunek.
bETOcgVv
Dziadek
rok temu
Za komuny to ludzie dorsze dla kotów kupowali.
turysta
rok temu
Na Kanarach danie - kanaryjskie ziemniaki, łosoś smażony( duża porcja ), zestaw surówek + piwo = 12-15 Euro!!!!
Kameleon
rok temu
Kilka dni temu pokazaliście ten sam paragon tylko na innym tle. Może stąd taki podpis autora artykułu. Żenada.
byly poak
rok temu
typowy english brekfast w londynie, w knajpie to max £20. czyli ok 1,45h pracy. no to wychodzi mi na to ze w polsce suer sie zarabia. wracam zaraz po epidemi. hehehe
Polak
rok temu
Lepiej wyjechać do innego kraju gdzie turystyka jest na innym poziomie raz zapłacisz i o nic się nie musisz martwić pogoda zagwarantowan a w Polsce cóż pogoda w kratkę stoiska ze śmieciami plus drogie posiłki z kosmosu ceny by szybko wróciły do normy jakby naród na parę lat zrezygnował nad Bałtyk jeździć wtedy by zobaczyli.
Not
rok temu
Bojkotować spekulantów!
Beti
rok temu
Mój wpis zniknął sprzed 2 godzin bo wytknelam kłamstwo w tym artykule.Ceny za obiad nad morzem śr. 25 zł i nie oszukujcie Polaków!
PGb
rok temu
Taki paragon to grzech...
Bartek
rok temu
Po prostu nie kupować. Niech zbankrutuje hadziaj I zwija interes.
Anka Śląsk
rok temu
Nigdy nie jem ryby nad morzem idę na normalny obiad. I za nasze trzy osoby płacę co za ten ich kawałek ryby. Jak chce, jadę na stawy, łowię pstrągu i kupuje. A potem na grill. Cena za 3? Ok. 30 zl
bETOcgVn
Zgred
rok temu
To przestańcie płacić pracownikom ,albo w dorszu im wypłacanie,będzie nowy przelicznik 1 dorsz:)
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić