Skandal w jednej z parafii. Ksiądz rzucił kobiecie pieniędzmi w twarz?

Ślub kościelny to dla wielu osób spełnienie marzeń. Nie jest jednak tajemnicą, że z roku na rok organizacja tej ceremonii jest coraz droższa, ponieważ sporo parafii odchodzi od popularnego "co łaska" na rzecz przygotowanego cennika. Przekonała się o tym jedna internautka, która za ślub zapłaciła 2 tys. złotych.

Skandal z udziałem księdza przy organizacji ślubuSkandal z udziałem księdza przy organizacji ślubu
Źródło zdjęć: © Getty Images | Brejeq
Kamil Różycki

Są wydarzenia w życiu każdego człowieka, które mają miano wyjątkowych. Bez wątpienia jednym z nich jest ślub, który staje się ucieleśnieniem miłości dwojga ludzi. Jego zawarcie wiąże się jednak ze sporymi kosztami, ponieważ coraz więcej parafii rezygnuje z aktu "co łaska" na rzecz szczegółowych cenników.

Bardzo mocno o tej zmianie przekonała się jedna z internautek komentująca post na facebookowej grupie. Jak podaje "Fakt" za organizację tego ważnego dla niej dnia w kościele, duchowny zażądał bowiem aż 2100 zł.

Cena ta była nieporównywalnie zawyżona względem większości parafii, gdzie zazwyczaj oscyluje ona w okolicach 500 złotych. Nic więc dziwnego, że kobietę przeraziła ta kwota. Co więcej, w tej ogromnej sumie zawarte było, chociażby odstępne dla organisty, gdzie młoda para już na samym starcie deklarowała brak chęci skorzystania z jego usług.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Pasja jest kobietą". Ta Typiara podbija sieć. "Sąsiadki jeszcze ze mną rozmawiają"

Ksiądz wściekł się i rzucił jej pieniędzmi w twarz

Między innymi z tego powodu kobieta postanowiła dyskretnie zapytać duchownego, czy w takim razie cena ulegnie obniżeniu. Pytanie to spotkało się z ogromną złością księdza, który miał ją wyrazić w skandaliczny sposób. Jak opisuje internautka, mężczyzna miał chwycić 100 złotych i rzucić jej w twarz z krzykiem "masz cyganko".

Sprawa niebywale zbulwersowała młodą kobietę, która postanowiła się podzielić nią w internecie. Dodatkowo okazało się, że to 100 złotych oddane przez księdza również było dodatkową opłatą. Choć teraz sytuacja ta jest okazją do anegdoty, tak wtedy wiązała się z ogromnym stresem związanym z obawą, jak po takim zajściu przebiegnie cała ceremonia.

Niestety nie mogłam już nic zrobić, bo było to kilka dni przed ślubem. Byłam wściekła, ale zostało mi tylko zapłacić i w spokoju przeżyć ten ślub — napisała cytowana przez "Fakt" kobieta.

Na szczęście finalnie ślub poprowadził inny duchowny. Internautka swój wpis zakończyła deklaracją, że już nigdy nie da w tym kościele pieniędzy oraz nie odbędzie się tam chrzest jej dziecka.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tego jeszcze nie było. Pochwaliła policjanta za swój mandat
Tego jeszcze nie było. Pochwaliła policjanta za swój mandat
Czołowe zderzenie Mercedesa i Alfy Romeo. Policja pilnie szuka świadków
Czołowe zderzenie Mercedesa i Alfy Romeo. Policja pilnie szuka świadków
Nikt nie chce kupić Złotej Kamienicy. To historyczna perła Gdańska
Nikt nie chce kupić Złotej Kamienicy. To historyczna perła Gdańska
Tragiczna śmierć w Tatrach. Prawdopodobnie "wyzwolił lawinę"
Tragiczna śmierć w Tatrach. Prawdopodobnie "wyzwolił lawinę"
W Korei Północnej powstało osiedle. Dla rodzin poległych w Ukrainie
W Korei Północnej powstało osiedle. Dla rodzin poległych w Ukrainie
Jak usunąć rysy z płyty indukcyjnej? Pomoże ten kosmetyk
Jak usunąć rysy z płyty indukcyjnej? Pomoże ten kosmetyk
"Nagłe odejście". Hubert zmarł w Holandii. Apel siostry
"Nagłe odejście". Hubert zmarł w Holandii. Apel siostry
Chciał porwać dziewczynkę. Przerażające sceny we Włoszech
Chciał porwać dziewczynkę. Przerażające sceny we Włoszech
Ciężarna Kasia zginęła w wypadku. Mąż 26-latki zabrał głos
Ciężarna Kasia zginęła w wypadku. Mąż 26-latki zabrał głos
Hamował, a auto jechało. Na pasach pieszy. Oto finał
Hamował, a auto jechało. Na pasach pieszy. Oto finał
Rekord w Ojcowskim Parku Narodowym. Naliczyli ich ponad tysiąc
Rekord w Ojcowskim Parku Narodowym. Naliczyli ich ponad tysiąc
Zjechały się służby. Śmiertelna zagrożenie w Toruniu
Zjechały się służby. Śmiertelna zagrożenie w Toruniu