Tak można dostać aż dwa dni wolnego. Pracodawcy są wściekli

Sporo kontrowersji wywołuje to, że wprowadzony w trakcie pandemii koronawirusa dodatkowy dzień wolny od pracy dla honorowych dawców krwi ma przysługiwać im już na stałe. Serwis prawo.pl podaje, że spore zastrzeżenia do tego rozwiązania mają pracodawcy.

Zdjęcie poglądoweZdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Getty Images | Franziska & Tom Werner

Do przyjętej przez Sejm i skierowanej do Senatu zmiany do ustawy o publicznej służbie zdrowia w rozmowie z prawo.pl odniosła się Katarzyna Siemienkiewicz, ekspertka prawa pracy Pracodawców RP.

To szczytna inicjatywa i należy ją społecznie promować. Tylko dlaczego za to przedsięwzięcie mają płacić pracodawcy? - zapytała wymownie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nie tylko Zakopane. Podhale ma mnóstwo do zaoferowania

Nowe rozwiązanie zostało wdrożone w trakcie pandemii COVID-19. Wszystko po to, by zachęcić Polaków do oddawania krwi, na której deficyt cierpiała cała służba zdrowia. Zdecydowano, że poza dniem donacji honorowi dawcy krwi będą dostawać też wolne następnego dnia. Uchwalona właśnie ustawa wskazuje na to, że ten przepis zostanie utrzymany.

To tzw. wrzutka do uchwalonej właśnie ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej. Przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia wyjaśniali, że krew jest potrzebna w leczeniu pacjentów onkologicznych, a tej brakuje - czytamy w materiale prawo.pl.

Pracodawcy zirytowani ruchami polityków

Poczynania polityków ewidentnie nie podobają się pracodawcom. "Pracodawcy argumentują, że o ile jednodniowa nieobecność honorowego dawcy krwi w miejscu pracy nie stanowiła większego problemu, o tyle wydłużenie absencji do dwóch dób wiąże się już z określonymi kosztami" - zauważa prawo.pl.

Z perspektywy pracodawców dodatkowy dzień wolny stanowi trudność przede wszystkim o charakterze organizacyjnym. Każda absencja pracownika wiąże się ponadto z określonymi wydatkami. Przede wszystkim z kosztem zapłaty wynagrodzenia za dzień zwolnienia oraz kosztami jego zastępstwa - analizuje natomiast Katarzyna Siemienkiewicz.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Ukryta funkcja opakowania na jajka. Mało kto o niej wie
Ukryta funkcja opakowania na jajka. Mało kto o niej wie
Wciąż cieszy się wolnością. Pilne poszukiwania. O to go podejrzewają
Wciąż cieszy się wolnością. Pilne poszukiwania. O to go podejrzewają
Rosja ogranicza dostęp do parady. Podano liczby
Rosja ogranicza dostęp do parady. Podano liczby
Obywatel Kazachstanu zatrzymany w Berlinie. Miał szpiegować dla Rosji
Obywatel Kazachstanu zatrzymany w Berlinie. Miał szpiegować dla Rosji