Turyści niszczą planetę. Ekspertka alarmuje

Masowa turystyka prowadzi do zmian w krajobrazie, ogromnego zużycia energii i emisji gazów cieplarnianych, przez co przyczynia się do katastrofy klimatycznej - tłumaczy ekspertka z branży architektury i gospodarki przestrzennej Magdalena Milert.

reporter_baza_2021-0620.06.2021 Gdynia Port Prom pasazersko samochodowy MF Stena Spirit nalezacy do Stena Line Fot. Wojciech Strozyk/REPORTERWojciech Strozyk/REPORTERWielkie statki pasażerskie generują mnóstwo zanieczyszczeń. Wojciech Strozyk/REPORTER
Źródło zdjęć: © WOJCIECH STROZYK/REPORTER
oprac.  WZI

Ta wiadomość popsuje trochę wakacyjny nastrój... Jak ocenia Światowa Organizacja Turystyki, sam transport związany z turystyką stanowił 5 proc. całkowitej emisji dwutlenku węgla do atmosfery, która ma swoje źródło w działalności człowieka.

Na tym nie koniec. Jak szacuje organizacja, do 2030 roku emisja gazów, za którą odpowiedzialna jest turystyka, zwiększy się o co najmniej 25 proc.

Za szkody klimatyczne odpowiedzialne są przede wszystkim wielkie statki wycieczkowe, przewożące naraz po kilka tys. osób. Generowane przez nie zanieczyszczenie można porównać do tego, za jakie odpowiada niewielkie miasto.

"Jest drogo". Prezydent Sopotu nie ukrywa i tłumaczy ceny

Podobnie jak miasta, wszyscy ci ludzie przebywający na pokładzie wykorzystują zasoby naturalne oraz produkują odpady - twierdzi Magdalena Milert.

Zdaniem ekspertki, produkowane przez statki zanieczyszczenia i odpady są największym problemem turystyki morskiej. Tym bardziej że ich ilość jest większa, niż ta generowana w budynkach mieszkalnych.

Statki wycieczkowe produkują duże ilości ścieków, wody balastowej, kanalizacji oraz odpadów stałych. Szacuje się, że pasażerowie produkują do 40 litrów ścieków i 340 litrów wody brudnej na osobę dziennie - twierdzi ekspertka.

Problemem są też ogromne ilości paliwa, potrzebne do napędzania statków. Szacuje się, że duża jednostka wycieczkowa emituje do atmosfery 1200 kg. CO2 na kilometr podróży.

Niekorzystny wpływ na środowisko mają nie tylko statki, ale i hotele. Zwłaszcza te największe, położone w atrakcyjnych pod względem krajobrazu miejscach. Jak mówi ekspertka, hotelarskie molochy prowadzą do stopniowej degradacji terenów, na których się znajdują, bo drastycznie podnoszą zużycie wody i energii.

Zostawiają też mnóstwo śmieci i generują hałas, który przeszkadza zarówno lokalnym mieszkańcom, jak i zwierzętom.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Macają pieczywo i go nie kupują. Sieci handlowe reagują
Macają pieczywo i go nie kupują. Sieci handlowe reagują
Pracownik kradł paliwo na stacji. Tak się tłumaczył policjantom
Pracownik kradł paliwo na stacji. Tak się tłumaczył policjantom
500 tysięcy żołnierzy w Polsce. Podano datę
500 tysięcy żołnierzy w Polsce. Podano datę
Leżał przy zwierzętach. Tragiczny finał. Mężczyzna nie żyje
Leżał przy zwierzętach. Tragiczny finał. Mężczyzna nie żyje
2 mln wyświetleń. Tak zatańczyli poloneza. Hit sieci
2 mln wyświetleń. Tak zatańczyli poloneza. Hit sieci
Wnuk przyszedł do księdza o 19 i poprosił o pogrzeb. Reakcja jezuity
Wnuk przyszedł do księdza o 19 i poprosił o pogrzeb. Reakcja jezuity
Zmienił nazwę Wi-Fi. Samolot musiał lądować awaryjnie
Zmienił nazwę Wi-Fi. Samolot musiał lądować awaryjnie
Niemiec zatrzymany na polskiej granicy. Grozi mu 15 lat więzienia
Niemiec zatrzymany na polskiej granicy. Grozi mu 15 lat więzienia
Krzyżówka z polskich seriali. Ile z nich jeszcze pamiętasz?
Krzyżówka z polskich seriali. Ile z nich jeszcze pamiętasz?
Gotowi? Tyle Niemcy płacą za pracę w sklepie
Gotowi? Tyle Niemcy płacą za pracę w sklepie
Ukraina zmienia kluczową zasadę. Jest ważny  powód
Ukraina zmienia kluczową zasadę. Jest ważny powód
Łatwa krzyżówka z wiedzy ogólnej. Komplet haseł to obowiązek
Łatwa krzyżówka z wiedzy ogólnej. Komplet haseł to obowiązek