Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. KBB
|

Wpadka GUS-u. Ze Spisu Powszechnego wyciekło kilkaset adresów e-mail

8
Podziel się:

Kilkaset adresów mailowych wyciekło z Głównego Urzędu Statystycznego. Błąd urzędnika spowodował poważne naruszenie RODO. Na szczęście nie wyciekły wrażliwe dane.

Wpadka GUS-u. Ze Spisu Powszechnego wyciekło kilkaset adresów e-mail
Narodowy Spis Powszechny trwa do północy (Adobe Stock)

Wyciek danych obywateli. Jak pisze serwis Niebezpiecznik.pl, jeden z jego czytelników dostał odpowiedź na swoje pytanie, które jakiś czas wcześniej zadał GUS-owi. Najprawdopodobniej jego problem był typowy, bo w odpowiedzi na pytanie dostał maila adresowanego do kilkuset osób. Ich adresy znalazły się w nagłówku wiadomości i były widoczne dla każdego odbiorcy.

Kiedy pracowniczka GUS-u zdała sobie sprawę z pomyłki, próbowała "Odwołać wiadomość" - pisze Niebezpiecznik.pl. Nic to nie dało, bo i ta wiadomość dotarła do wszystkich adresatów, ujawniając ponownie ich maile. W kolejnych mailach pracowniczka urzędu przepraszała i prosiła o skasowanie poprzednich wiadomości.

Zobacz także: Bastion PiS nie chce się szczepić. "Siłą nikogo nie zmusimy"

Serwis podkreśla, że nie wiadomo, czy incydent został zgłoszony do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Dodaje, że wszystko dzieje się najprawdopodobniej w ferworze ostatnich dni Spisu Powszechnego.

30 września to ostatni dzień Narodowego Spisu Powszechnego. Tym, którzy jeszcze się nie spisali, wyjaśniamy, jak to zrobić. Jest to bardzo proste. Mamy czas do północy. Podstawową formą tej akcji jest samospis internetowy na stronie spis.gov.pl.

Ustawa z dnia 9 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej wskazuje na to, że kara za odmówienie przystąpienia do spisu lub innego badania statystycznego może wynosić do pięciu tys. złotych. Uprawniony do jej nałożenia jest sąd.

Co jednak istotne, w myśl przepisów takiej karze podlega nie tylko osoba, która odmówi spisania się. Konsekwencjami zagrożeni są także ci, którzy podadzą nieprawdziwe informacje.

Za kłamstwo grozi nie tylko grzywna. Możliwa jest również kara pozbawienia wolności - nawet do dwóch lat.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(8)
RedPill
8 miesięcy temu
Czy Wy nie znacie innego zamiennika na słowo WYCIEKŁO? Ciągle coś Wam tam cieknie i cieknie. A może potrzebny jest dobry hydraulik?
Teleeho
8 miesięcy temu
Operator plusa zatrudnia obcokrajowców na infolinii i nie rozumiem z tego prawie nic co do mnie mówią. Denerwujący bełkot..co oni teraz wyprawiają aż tak szukają oszczędności ? rozumiem w sklepie, na kasie (ale bywa i że sa i na głośniku się tam słyszy aż boli po uszach bo trudno się w to wczuc w tą wymową) język polski idzie na odstawkę.
Zgubi33
8 miesięcy temu
Komentarze są usuwane,żeby ludzie nie byli mądrzy. Fajny portal.
Wolentir 55
8 miesięcy temu
Kara obowiązuje w statystyce publicznej.A więc dotyczy innej dziedziny,A nie spisu powszechnego. Natomiast w spisie nic nie pisze o jakiś karach.Bubel prawny nie może zastępować prawa. Te dwie dziedziny są odrębne. Więc nie mogą być że sobą powiązane. Ten Kto pisze taki artykuł niech myśli,A nie jedzie pi bandzie.
Eh...
8 miesięcy temu
Czegoś tu nie kumam. W spocie nt spisu koleś gada, że nie można powiązać danych z odpowiedziami, bo coś tam losowo przypisywane i oddzielane... A tu kara za podawanie nieprawdziwych danych. Będą więc sprawdzać dziesiątki milionów ludzi? Co to za bzdury i kto tu łże 🤔😡
Dociekliwy
8 miesięcy temu
Po co im w spisie potrzebny adres mailowy.pod pretekstem spisu robią inwigilację społeczeństwa
De facto
8 miesięcy temu
Mamy ministra ds. bezpieczeństwa!
Magda
8 miesięcy temu
Co grozi tym co doprowadzili do wycieku danych bo obywatelowi grozi 5 tys za jego braku chęci żeby GUS ujawnił dane
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić