Niemałe zaskoczenie. Znamy redaktora naczelnego tygodnika "Nie"

Minął już miesiąc od śmierci Jerzego Urbana, redaktora naczelnego tygodnika "Nie". Czytelnicy zaczęli się zastanawiać, co z kolejnymi wydaniami oraz kto zastąpi Urbana na stanowisku szefa redakcji. Znamy odpowiedzi na te pytania. Są co najmniej zaskakujące.

Znamy nowego redaktora naczelnego tygodnika "Nie". Jest nim... Jerzy UrbanZnamy nowego redaktora naczelnego tygodnika "Nie". Jest nim... Jerzy Urban
Źródło zdjęć: © PAP | Pawe� Supernak

Co z tygodnikiem "Nie"? Wsparcie z zaświatów

Jerzy Urban lubił zaskakiwać i robi to nawet po swojej śmierci. Jak dowiedziały się Wirtualnemedia.pl, Urban w dalszym ciągu będzie redaktorem naczelnym założonego przez siebie tygodnika "Nie". "Naczelny będzie ten sam, który umarł", mówi wprost wicenaczelny Przemysław Ćwikliński.

Dodaje również: "Zasięgnąłem języka u prawników i spełniamy wymóg posiadania przez każdą redakcję naczelnego, ponieważ zastępcy są tak zwanym substytutem pełnym. Natomiast miłym gestem, sugerowanym nawet przez czytelników, jest pozostawienie Jerzego Urbana jako naczelnego z zaświatów, w które ja nie wierzę. W ramce ciągle będzie jego nazwisko jako redaktora naczelnego. Prawo na to zezwala i będzie to swego rodzaju hołd dla niego z naszej strony".

Jak przyznał Ćwikliński w rozmowie z Wirtualnymimediami.pl, odejście założyciela wpłynęło na lepszą sprzedaż tytułu. Ostatnie egzemplarze numeru sprzedały się lepiej niż te wydawane za życia Urbana. Przykładowo numer pogrzebowy pisma kupiło o 30 procent więcej osób niż zazwyczaj. Informuje również, że redakcja planuje sprzedawać kolejne numery w 20-22 tysiącach egzemplarzy, czyli po staremu.

Pociesza nas to, że nasi czytelnicy nie wyobrażają sobie innego sposobu czytania gazety, a po drugie wymierają wolniej, niż by się to mogło wydawać, przyznaje wicenaczelny tygodnika "Nie".

Przyszłość "Nie" jest więc optymistyczna. Dziennikarz mówi, że numer będą się ukazywały "raczej" bez większych zmian. "Chyba że nastąpi gwałtowna zapaść ekonomiczna, typu: 50 proc. mniej będziemy sprzedawać, ale dane są optymistyczne, rokowania tez. Właścicielka w związku z tym podjęła decyzję o zakupie papieru", dodaje.

Brak ciętego pióra Jerzego Urbana może wpłynąć na jakość treści publikowanych przez tygodnik, jednak mając słynnego redaktora naczelnego z zaświatów, "Nie" być może utrzyma się na rynku.

Jerzy Urban na imprezie tygodnika "NIE". W tle remix "Barki"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zatrzymani na polsko-litewskiej granicy. Wpadli podczas kontroli legalności pobytu
Zatrzymani na polsko-litewskiej granicy. Wpadli podczas kontroli legalności pobytu
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"