Żona wygrała na loterii. Zamiast powiedzieć mężowi, złożyła pozew rozwodowy

Ponoć pieniądze szczęścia nie dają, ale ich utrata na rzecz byłego partnera może doprowadzić do niemałej frustracji. Przekonała się o tym amerykanka, Denise Rossi, która w loterii wygrała ponad milion dolarów. Po latach musiała oddać pieniądze byłemu mężowi. A wszystko przez przypadkowy list...

Wygrała na loterii. Pieniądze musiała oddać mężowiWygrała na loterii. Pieniądze musiała oddać mężowi
Źródło zdjęć: © Pexels

Takiego obrotu spraw, zwyciężczyni loterii pieniężnej z Kalifornii można jedynie współczuć. Kobieta przed laty kupiła na loterii zwycięski los i w mgnieniu oka stała się posiadaczką niemałej fortuny.

Na jej konto z wygranej wpłynęła zawrotna kwota ponad miliona dolarów, czyli ponad 4 miliony złotych. Nim jednak odebrała nagrodę, kobieta zdecydowała się na mały fortel.

Denise zataiła wygraną przed mężem, zamiast tego składając... pozew rozwodowy. Taka taktyka w przyszłości miała ją uchronić przed podziałem majątku w wypadku rozstania.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Samochód albo kara. GUS zachęca Polaków do spisywania się

Pech chciał, że list przeznaczony dla zwycięzców loterii trafił w ręce jej byłego męża już w kilka lat po rozstaniu. Mężczyzna w ten sposób dowiedział się, że majątek wygrany przez żonę został przed nim zatajony, a być może był też bezpośrednim powodem rozstania.

Oszukany małżonek sprawę zgłosił do sądu. I choć Denise do końca zaprzeczała, jakoby wygrana miała związek z rozstaniem, okazało się, że czek z wygraną przed rozwodem ukryła u matki.

Sędzia orzekł, że kobieta w ten sposób naruszyła przepisy dotyczące ujawniania aktywów i funduszy przed rozwodem. W efekcie nakazano jej zapłatę byłemu mężowi 20 wypłat w wysokości 66 800 dolarów (prawie 270 tys. zł)

Wybrane dla Ciebie