Maja Chwalińska w finale Roland Garros. Ile dostanie pieniędzy?

Przystępowała do French Open jako 113. tenisistka w rankingu WTA. Już wiadomo, że Maja Chwalińska za to, że awansowała do finału turnieju Wielkiego Szlema wprost z eliminacji, przesunie się aż na 21. pozycję. Za udział w wielkim finale Rolanda Garrosa otrzyma także gigantyczne pieniądze.

Maja Chwalińska awansowała do finału Rolland GarrosaMaja Chwalińska awansowała do finału Rolland Garrosa
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Maciej Gąsiorowski

Polka przed udziałem w turnieju na kortach w Paryżu zarobiła za sukcesy zaledwie 415 tysięcy złotych. Teraz na jej konto wpłynie przynajmniej 6 mln złotych (1,4 mln euro). Już za sam udział w półfinale miała zagwarantowane wynagrodzenie w wysokości 750 tys. euro.

Maja Chwalińska, by dojść do finału, musiała rozegrać aż dziewięć spotkań. Trzy z nich przebrnęła jeszcze w eliminacjach. Mimo tak wielkiego sukcesu, w kolejnym Wielkim Szlemie, na kortach w londyńskim Wimbledonie, także będzie musiała zacząć od eliminacji i nie będzie rozstawiona. Wszystko przez to, że zgłoszenia do turnieju zakończyły się 18 maja, czyli przed Roland Garrosem.

By dojść do półfinału French Open, Maja Chwalińska pokonywała wyżej rozstawione zawodniczki. Najpierw pokonała mistrzynię olimpijską z Paryża, Chinkę Qinwen Zheng, potem Belgijkę Elisę Mertens, Greczynkę Marię Sakkari, Francuzkę Dianę Parry i Rosjankę Annę Kalinską (ćwierćfinał).

Teraz po pokonaniu Rosjanki Diany Sznajder, w finale czeka ją kolejna Rosjanka - Marra Andriejewa, która rozstawiona jest z numerem 8. Jeśli Polce uda się wygrać Roland Garrosa to wzbogaci się aż o 2,8 mln euro. Mecz odbędzie się w sobotę, 6 czerwca. Godzina finału na razie nie jest znana.

Przypomnijmy, że pozostałe Polki odpadły dużo wcześniej. Magdalena Fręch w II rundzie, Magda Linette w 3. rundzie, a Iga Świątek niespodziewanie w czwartej.

Wybrane dla Ciebie