Zwolnienia grupowe w dużej sieci. Tysiąc osób straci pracę

W ciągu najbliższych dwóch lat w Grupie Eurocash pracę straci tysiąc osób. To efekt porozumienia zawartego z pracownikami. Spółka ma także zielone światło od UOKiK na przejęcie dwóch franczyzobiorców Delikatesów Centrum.

Grupa Eurocash w dwa lata zwolni tysiąc osób
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe, Eurocash
Paweł Orlikowski

O zwolnieniach w Grupie Eurocash informuje "Puls Biznesu". Z zawartego z pracownikami porozumienia wynika, że pracę straci tysiąc osób w ciągu najbliższych dwóch lat. Grupa jednocześnie zapewnia, że limit 1 tys. zwolnionych raczej nie zostanie przekroczony. Część osób może też zostać oddelegowana do innych obowiązków.

Niektóre z naszych biznesów są w trakcie procesów konsolidacyjnych, inne muszą przejść procesy restrukturyzacyjne - jak np. jednostka zajmująca się zaopatrzeniem gastronomii - tłumaczy "PB" rzecznik Eurocashu Jan Domański.

W trakcie pandemii koronawirusa dystrybutor zatrudnił niemal 1,2 tys. dodatkowych pracowników do początku czerwca. Mają oni pomagać w codziennym funkcjonowaniu sklepów, centrów dystrybucyjnych, a także hurtowni.

Obejrzyj: E-handel rośnie dzięki pandemii. Brzoska: miliony nowych klientów

Natomiast Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta wydał zgodę na przejęcie dwóch franczyzobiorców sieci Delikatesy Centrum - podaje branżowy portal wiadomoscihandlowe.pl. Grupa Eurocash przejmie zatem firmy FHC-2 oraz Madas.

UOKiK odstąpił od uzasadnienia swojej decyzji. Tłumaczył to tym, iż "decyzja w całości uwzględnia żądanie strony, nie rozstrzyga przy tym spornych interesów stron, nie została również wydana na skutek odwołania" - widnieje w komunikacie Urzędu.

Wniosek do UOKiK Eurocash złożył 30 marca. "Nabycie wspólnej kontroli nastąpi poprzez nabycie udziałów w kapitałach zakładowych spółek przejmowanych" - czytamy w komunikacie" - czytamy w innym komunikacie.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Wybrane dla Ciebie
Niemcy piszą o Polsce. "Jak w Dubaju". Ale zachwyty
Niemcy piszą o Polsce. "Jak w Dubaju". Ale zachwyty
Miał nóż na gardle. Odezwała się po polsku. Jest bohaterką na Wyspach
Miał nóż na gardle. Odezwała się po polsku. Jest bohaterką na Wyspach
Strzelanina na kampusie FSU. Śledczy analizują odpowiedzialność ChatGPT
Strzelanina na kampusie FSU. Śledczy analizują odpowiedzialność ChatGPT
Influencerka zmarła podczas Ironmana. Bliscy ujawnili prawdę
Influencerka zmarła podczas Ironmana. Bliscy ujawnili prawdę
Wyrzucił 7 tys. euro do śmieci. Poszukiwania trwały dwa dni
Wyrzucił 7 tys. euro do śmieci. Poszukiwania trwały dwa dni
Skandal w Ukrainie. Te samochody miały trafić do Sił Zbrojnych
Skandal w Ukrainie. Te samochody miały trafić do Sił Zbrojnych
Trump przedłuża rozejm z Iranem. Wskazuje, co "skomplikowało sprawy"
Trump przedłuża rozejm z Iranem. Wskazuje, co "skomplikowało sprawy"
Nie żyje Lize van der Walt, gwiazda brytyjskiego programu. Miała 60 lat
Nie żyje Lize van der Walt, gwiazda brytyjskiego programu. Miała 60 lat
Tak sądzą bandytów. Niewiarygodne zdjęcia z Salwadoru
Tak sądzą bandytów. Niewiarygodne zdjęcia z Salwadoru
Będzie trudniej o pracę. Ekonomiści PZU przedstawili prognozy
Będzie trudniej o pracę. Ekonomiści PZU przedstawili prognozy
Ciemny pył przesuwa się po Marsie. Zaskakujące zdjęcia z sondy ESA
Ciemny pył przesuwa się po Marsie. Zaskakujące zdjęcia z sondy ESA
Napięcia wokół Donalda Trumpa. "Kody nuklearne" i sprzeciw generała
Napięcia wokół Donalda Trumpa. "Kody nuklearne" i sprzeciw generała