Będzie trudniej o pracę. Ekonomiści PZU przedstawili prognozy
Słabnie popyt na pracę, a płace rosną wolniej. Ekonomiści PZU prognozują dłuższe poszukiwanie etatów i ostrzejszą rywalizację o stanowiska.
Najważniejsze informacje
- GUS: przeciętne wynagrodzenie w marcu wyniosło 9 652,19 zł brutto; wzrost o 6,6 proc. rdr.
- Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło o 0,9 proc. rdr, a o 0,1 proc. mdm.
- PZU: firmy ograniczają rekrutacje; rośnie ryzyko wydłużenia poszukiwania pracy.
Rynek pracy hamuje, choć przeciętne wynagrodzenie nadal rośnie. Jak podaje PAP za danymi GUS, w marcu przeciętna pensja w sektorze przedsiębiorstw sięgnęła 9 652,19 zł brutto, co oznacza wzrost o 6,6 proc. rok do roku i o 5,7 proc. miesiąc do miesiąca. Jednocześnie przedsiębiorstwa ograniczają zatrudnienie: spadek wyniósł 0,9 proc. rok do roku oraz 0,1 proc. miesiąc do miesiąca. Ekonomiści PZU zwracają uwagę na słabnącą presję płacową i niepewne perspektywy.
Według ocen ekonomistów PZU, popyt na pracę pozostaje osłabiony, a ścieżka zatrudnienia od trzech lat porusza się po płaskiej trajektorii, bez wyczekiwanej poprawy. Przy jednoczesnym ograniczaniu aktywności rekrutacyjnej oznacza to trudniejsze wejście lub powrót na rynek. Eksperci ostrzegają, że nominalna dynamika płac pozostaje poniżej średniej z ostatnich pięciu lat, co może wpływać na decyzje firm o podwyżkach i nowych etatach.
Tropi patobiznesy. "Raz miałem wbity nóż w oponę"
Ekonomiści PZU oceniają, że przy takim układzie sił zwiększy się presja na kandydatów. "Przy osłabionej jednocześnie aktywności rekrutacyjnej będzie to oznaczać coraz większą rywalizację o etaty i coraz dłuższy czas poszukiwania pracy" - wynika z komentarza PZU cytowanego przez PAP. Wskazują też na możliwy wzrost popularności pracy na umowach cywilnoprawnych lub w formie działalności gospodarczej.
Koszty firm rosną. Ryzyko dla branż o niskich marżach
Analitycy PZU zwracają uwagę na dodatkowe czynniki kosztowe. Ich zdaniem rosnące koszty związane z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie mogą nasilić napięcia w firmach, zwłaszcza tam, gdzie marże są niskie. Wskazują na wzrost cen surowców i zakłócenia w łańcuchach dostaw po wybuchu wojny w Iranie. Jeśli napięcia utrzymają się dłużej, utrzymanie konkurencyjności stanie się dla wielu przedsiębiorstw poważnym wyzwaniem.
Płace rosną, ale poniżej pięcioletniej średniej
Z danych przywoływanych przez PAP wynika, że mimo marcowego odbicia wynagrodzeń presja płacowa stopniowo maleje. Ekonomiści PZU podkreślają, że nominalna dynamika płac utrzymuje się poniżej średniej z ostatnich pięciu lat. W takim otoczeniu firmy mogą częściej stawiać na elastyczne formy współpracy, co przełoży się na strukturę rynku pracy i oczekiwania kandydatów.