Wystarczyło krótkie zdanie. To powiedział na pogrzebie Pieczki

Tłumy fanów, bliskich znajomych i państwowych oficjeli pożegnały Franciszka Pieczkę. Podczas ostatniego pożegnania na cmentarzu kilka słów powiedział Daniel Olbrychski.

Daniel Olbrychski przemówił na pogrzebie Franciszka PieczkiDaniel Olbrychski przemówił na pogrzebie Franciszka Pieczki
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

Franciszek Pieczka zmarł 23 września w wieku 94 lat. Legendarny aktor miał na swoim koncie wiele ról filmowych i teatralnych. Widzowie pamiętają go głównie z seriali "Czterej pancerni i pies", "Ranczo", jak i filmu "Jańcio Wodnik".

Pogrzeb artysty miał charakter państwowy. Uczestniczyli w nim prezydent Andrzej Duda oraz minister kultury Piotr Gliński. Franciszek Pieczka w 2017 r. został odznaczony Orderem Orła Białego w uznaniu "znamienitych zasług dla kultury polskiej, za znaczący wkład w rozwój sztuki teatralnej i filmowej".

Piękne życie Franciszka Pieczki miało dwa oblicza, które pokazywały, jak bardzo nietuzinkową postacią był. Aktor i kochający mąż, ojciec, dziadek, przyjaciel – zwykły człowiek. Praca, pobożność, pokora. Jakże to bardzo śląskie, czyli dokładnie takie, jak był. Trudno sobie w ogóle wyobrazić poważny film o Śląsku bez obecności Franciszka Pieczki - mówił na pogrzebie Pieczki prezydent Duda.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jesienne ramówki największych stacji. Na ekranach wieje nudą

Mimo to aktor nie spoczął w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach. Jego wolą był pogrzeb u boku ukochanej żony na cmentarzu w Aleksandrowie. Poprzedzającą go mszę świętą odprawiono w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie Falenicy.

W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyło wiele znamienitych osób. Wśród nich pojawili się m.in. Olgierd Łukaszewicz, Jerzy Fedorowicz, Maja Komorowska, Krzysztof Kumor oraz Daniel Olbrychski. Ten ostatni przemówił na pogrzebie.

Pieczka i Olbrychski znali się od wielu lat. Grali razem m.in. w "Weselu", "Potopie", "Ziemi obiecanej". Spotykali się też na scenie teatralnej. Kolega po fachu zakończył swoją mowę pogrzebową nietypowym akcentem.

Do zobaczenia wieczorem - rzucił Daniel Olbrychski.

Wielu mogło się zastanawiać, co oznaczają te słowa. Okazuje się, że aktor jest wiernym fanem swojego kolegi i chętnie wraca do oglądania produkcji z udziałem Franciszka Pieczki. Akurat w czwartkowy wieczór na antenie TVP Seriale emitowano powtórki serialu "Ranczo" z udziałem zmarłego artysty.

Wybrane dla Ciebie