Media: córki Putina mają zamieszkać w jego bunkrze

Władimir Putin miał polecić swoim najstarszym córkom przeprowadzkę do silnie strzeżonego kompleksu w Wałdaju. Do leśnej rezydencji miały trafić także wnuki rosyjskiego przywódcy. Obiekt uchodzi za jedną z najlepiej chronionych lokalizacji w Rosji.

Władimir Putin, prezydent Rosji.Władimir Putin, prezydent Rosji.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Mateusz Kaluga

Jak podaje "The Sun", Władimir Putin miał polecić dwóm najstarszym córkom przeprowadzkę do silnie strzeżonego kompleksu w Wałdaju w Rosji. Poza 41-letnią Marią Woroncową oraz 39-letnią Kateriną Tichonową, do rezydencji miały trafić również dzieci Woroncowej. Putin ma panicznie bać się o swoje życie. Obawy wzrosły po zamachu na Alego Chameneiego.

Poza Putinem, do tej pory mieszkała tam jego partnerka Alina Kabajewa oraz jego dwaj synowie - 11-letni Iwan oraz 6-letni Władimir.

Kompleks ma charakter leśnej fortecy i jest pilnie chroniony. Wałdaj ma należeć do najlepiej zabezpieczonych lokalizacji w Rosji, m.in. dzięki rozbudowanej infrastrukturze obrony powietrznej. Według tych ustaleń w okolicy rezydencji ma się znajdować łącznie 27 wież wyposażonych w systemy przeciwlotnicze - dodaje brytyjski tabloid.

Teren jest mocno odizolowany, otoczony lasami i strefą bezpieczeństwa. Ma lądowiska dla helikopterów, ochronę, systemy łączności.

Maria Woroncowa pracuje jako endokrynolog. Katerina Tichonowa jest przedstawiana jako była tancerka rock'n'rollowa, a jednocześnie osoba mająca zyskiwać coraz większy wpływ na obszary rosyjskiej nauki i technologii.

Matką obu kobiet jest Ludmiła Putina, była pierwsza dama Rosji, która rozwiodła się z Putinem w 2014 r. Ponadto Putin ma być ojcem Jelizawety Kriwonogich mieszkającej w Paryżu. Jest ona owocem romansu ze Swietłaną, która pracowała jako sprzątaczka. Jelizaweta mieszka w Paryżu.

Wybrane dla Ciebie