Bojkot i poczta pantoflowa. Tak marszałek w nocy negocjował z mediami

1 z 6Poczta pantoflowa

Obraz
© PAP | Tomasz Gzell

Po długim dniu protestów marszałek Senatu Stanisław Karczewski spotkał się z przedstawicielami redakcji. Niektórym dziennikarzom nie spodobał się jednak sposób, w jaki zorganizowano rozmowy. Mieli dowiedzieć się o nich z plotek i Twittera.

2 z 6Wyczekiwana chwila

Obraz
© PAP | Tomasz Gzell

Marszałek zapewnił, że intencją nowej ustawy jest usprawnienie ich pracy w Sejmie, a nie jej ograniczenie. Jego zdaniem media same się nakręcają i powtarzają nieprawdziwe informacje o założeniach reformy.

3 z 6Bojkot

Obraz
© PAP | Tomasz Gzell

W ramach protestu dziennikarze m. in. "Rzeczpospolitej" czy "Gazety Wyborczej" w ogóle nie pojawili się na rozmowach. Inni opuszczali spotkanie w trakcie jego trwania.

4 z 6Spotkanie dla wybranych

Według posła PO Sławomira Nitrasa na salę wpuszczono tylko kamerę TVP. Nie nagrywały go żadne prywatne telewizje.

5 z 6Cele

Dziennikarze zarzucają Karczewskiemu, że zorganizował spotkanie tylko po to, aby nieco uspokoić nastroje.

6 z 6Rozmowy na raty

Obraz
© PAP | Tomasz Gzell

Drugie spotkanie z dziennikarzami zaplanowano na poniedziałek na godzinę 12. Wtedy obie strony mają omówić nowe propozycje funkcjonowania mediów w parlamencie.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie