Internauci o zakazie aborcji. Protesty na ulicach i w sieci

1 z 8W jedności siła

W 18 miastach w całym kraju protestowano przeciwko zakazowi aborcji. Zdaniem organizatorów demonstracji, czyli Partii Razem, "posłowie chcą torturować polskie kobiety". Na ulice wyszły tysiące osób, które idąc z symbolicznym wieszakiem w ręce, nie zgadzają się z planami partii rządzącej.

Wieszak służy dziś do wieszania ubrań. Kiedyś zdesperowane i pozbawione praw kobiety sięgały po niego, aby przerwać ciążę. Nie pozwólmy, by to okrutne i barbarzyńskie prawo wróciło! - wyjasniają orgaizatorzy, którzy skrzyknęli wszystkich na Facebooku.

2 z 8Zablokowane ulica

Obraz
© demotywatory.pl

O godzinie 14 rozpoczął się protest przed budynkiem Sejmu.

- Okolice Sejmu, ulica Wiejska i Matejki, były zablokowane. Przybyło kilka tysięcy osób, które nie zgadzają się na wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji. Manifestanci przygotowali transparenty, na przykład "Make love, not PiS" i "Aborcja dla rządu" - informuje "naTemat".

3 z 8Restrykcyjne prawo

Zaostrzenie prawa aborcyjnego będzie oznaczało brak możliwości przerwania ciąży w dopuszczalnych do tej pory przypadkach. To znaczy, że aborcji nie będzie można wykonać, gdy ciąża będzie zagrożona lub gdy dziecko zostało poczęte w wyniku gwałtu.

4 z 8Apel Episkopatu

- Życie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu: "Nie zabijaj!". Dlatego stanowisko katolików w tym względzie jest jasne i niezmienne: należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci życie każdego człowieka - apeluje Prezydium Konferencji Episkopatu Polski, które domaga się ochrony życia nienarodzonych.

5 z 8Wyszli na ulice

Powstał Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop aborcji", który będzie zbierał podpisy pod obywatelskim projektem ustawy całkowicie zakazującej aborcji. Inicjatywę popiera wiele organizacji, m.in. Fundacja Pro - Prawo do życia, Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny oraz Fundacja Życie. Protestujący wychodząc na ulice, chcieli pokazać, że nie zgadzają się na odbieranie praw kobietom.

Niektórzy publicyści widzą to inaczej:

6 z 8Prawo głosu

Protestujący chcą, by kobiety same decydowały o tym, czy mają urodzić dziecko.

7 z 8

8 z 8Premier jest na tak

Obraz
© demotywatory.pl

Inicjatywę zmiany prawa popiera premier Beata Szydło. W mediach podkreśla jednak, że jest to stanowisko jej, a nie całego klubu PiS.

Wybrane dla Ciebie