Pojechał na wycieczkę do kraju Kima. Ujrzał taki widok

Obraz
Źródło zdjęć: © Instagram/adambaidawi

/ 8Korea

Adam Baidawi spędził tydzień w Korei Północnej fotografując życie tamtejszych mieszkańców. A przynajmniej namiastkę życia, którą mu pokazano, bo każda wycieczka do tego kraju jest z góry zaplanowana przez władze.

/ 8Smutek

Co ciekawe, chociaż wszyscy starali się, żeby widziany przez jego wycieczkę obraz Korei był jak najlepszy, szopka nie przyniosła wymiernych rezultatów. Fotograf określił swoją wizytę jako najbardziej depresyjny tydzień w jego życiu.

/ 8Straż

Na każdym kroku "turyści" pilnowani są przez milicję, która dba o to, żeby nikt nie zobaczył tego, czego widzieć nie powinien. A już na pewno, żeby nie znalazło się to na zdjęciach. - Nie da się zrobić kroku bez ich wiedzy, zawsze są obecni w pobliżu, kiedy tylko wyjdziesz ze swojego pokoju - opowiada Baidawi.

/ 8Laurka

Baidawi mógł odwiedzić szkoły. Oczywiście te wybrane, dla dzieci elit, które pracują na chwałę wielkiego przywódcy. Wszystko byłoby piękne, gdyby nie to, że w takich warunkach dorastać może jedynie garstka dzieci w Korei Płn.

/ 82 w 1

- Cały czas tam spędzony mocno działa na psychikę. Niby wszystko jest pięknie, ale dobrze wiesz, że to tylko fasada ukrywająca rzeczywistość rodem z koszmarów - relacjonuje autor zdjęć.

/ 8Praca

Każdy mieszkaniec zobowiązany jest do pracy na rzecz kraju. Zapłatę dostają w pieniądzach i zbożu, w zależności od tego, jak ciężko pracowali. Pani Kim, która była przewodniczką wycieczki Adama, po ich powrocie do domu miała spędzić trzy tygodnie sadząc warzywa.

/ 8Przynęta

Wszystko, co oficjalnie można fotografować, to fajerwerki takie jak te, mające odwrócić uwagę od prawdziwych problemów. Podczas podróży autobusem po kraju Adam spotkał np. ludzi piorących brudne ubrania w błotnistym strumieniu.

/ 8Różnice

Telefony ma ok. 3 mln ludzi, w większości partyjni mieszkańcy stolicy, Pjongjangu. 22 mln muszą obejść się bez tego wynalazku, chociaż to najmniejsze z ich zmartwień. Panująca rodzina wymazała historię i stworzyła swoją własną. Pozbyli się koncepcji "wolnego czasu" - Koreańczycy nie mają czegoś takiego. Większość zajęta jest walką o przeżycie, inni udawaniem, że walka ta nie ma miejsca.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE