Tłum oszalał na punkcie czarnego Jezusa

1 z 8Wielka procesja

Obraz
© PAP/ EPA/ROLEX DELA PENA

Takich tłumów chyba nie widuje się w Kościele katolickim w żadnym innym kraju. Może tylko gdy wybiera się nowego papieża. Tymczasem ulicami stolicy Filipin idą miliony ludzi spragnionych tylko jednego - dotknięcia figury czarnego Jezusa, czyli Czarnego Nazarejczyka.

2 z 8Rzeka ludzi

Obraz
© PAP/ EPA/ROLEX DELA PENA

Rok temu ludzką rzekę w Manilii tworzyło przez cały dzień nawet 12 mln ludzi (tyle co cała metropolia). W tym roku uczestników procesji może być jeszcze więcej. Ze względu na możliwy atak islamskich terrorystów nad bezpieczeństwem wiernych czuwają tysiące żołnierzy.

3 z 8Bez butów

Obraz
© PAP/ EPA/ROLEX DELA PENA

Pielgrzymi idą boso za figurą Chrystusa niosącego krzyż.

4 z 8Cudowna moc

Obraz
© PAP/ EPA/ROLEX DELA PENA

Figura przetrwała trzęsienia ziemi, pożary i wojny. Wierni przypisują Czarnemu Nazarejczykowi liczne uzdrowienia fizyczne i duchowe, dlatego zebrani za wszelką cenę starają się choć przez moment być bliżej rzeźby.

5 z 8Wysiłek

Obraz
© PAP/ EPA/ROLEX DELA PENA

Figurę do sanktuarium Czarnego Nazarejczyka ciągnie kilkudziesięciu mężczyzn. Większym wysiłkiem jest dla nich raczej walka z naporem tłumu niż ciężar platformy z rzeźbą.

6 z 8Zakochani

Obraz
© PAP/ EPA/ROLEX DELA PENA

Według arcybiskupa Manili kard. Gaudencio Rosalesa właśnie przez ciemny kolor figury Filipińczycy otaczają rzeźbę większą czcią, identyfikując z nim własny kolor skóry.

7 z 8Będzie rekord?

Obraz
© PAP/ EPA/ROLEX DELA PENA

Organizatorzy zapowiadali, że w 2017 r. w procesji z Luneta Park do Bazyliki Mniejszej Czarnego Nazarejczyka może uczestniczyć nawet 17 mln ludzi.

8 z 8Dlaczego czarny?

Obraz
© Lisa Maree Williams/Getty Images

Naturalnej wielkości statuę sprowadzili na początku XVII wieku z Meksyku hiszpańscy misjonarze. Wiozący ją statek ponoć spłonął, a figura ocalała. Ogień miał ją tylko osmalić. Stąd kolor i nazwa - Czarny Nazarejczyk.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie