Wypchane zwierzęta. Wiktoriańska sztuka wiecznie żywa
Wielkie kocie wesele
Sto lat temu ludzie nie mieli internetu ani telewizji i musieli dostarczać sobie rozrywki na inne sposoby. Wiktoriański taksydermista Walter Potter wpadł na pomysł wypchania zwłok kotków, myszek czy wiewiórek i upozowania ich na wzór dziewiętnastowiecznych Anglików przyłapanych podczas codziennych czynności.
Wystawa pt. ”Muzeum Osobliwości Pana Pottera” okazała się ogromnym sukcesem. Zwierzęce mumie biorące ślub lub popijające herbatkę ściągały na wystawę w Bramber w Angli tłumy zwiedzających.
Dobra sztuka zawsze w cenie
Muzeum zamknięto w latach 70., a potem przeniesiono je do Brighton i Arundel. Od 1984 r., by obejrzeć wystawę, tysiące turystów przyjeżdżały do Bolventor w Kornwalii. 19 lat później kolekcja trafiła do domu aukcyjnego Bonhams, który zapłacił za nią 500 tys. funtów (ponad 2,5 mln zł).
Kto da więcej?
Od tamtej pory eksponaty można znaleźć w różnych galeriach czy u prywatnych kolekcjonerów. Rekordowa cena, która padła za jedno z dzieł sztuki Waltera Pottera, to 23,5 tys. funtów (ok. 120 tys. zł).
Pora na kąpiel
Wypychanie zwierząt jest dosyć makabrycznym zajęciem, ale mumie upozowane w niewinnych pozach już tak nie straszą.
Najwyższa cena za sztukę
Nie jest do końca jasne, skąd Walter Potter brał ciała kotów czy wiewiórek do swojego projektu. Mamy nadzieję, że żadnego z nich w imię sztuki nie pozbawił życia.
Przerażające trio
Te figurki miały pewnie służyć za ozdobę pokoików dziecięcych. Nic dziwnego, że akcja tylu horrorów toczy się w epoce wiktoriańskiej.
Diabeł tkwi w szczegółach
Po tylu latach mumie i towarzysząca im scenografia są w świetnym stanie. Każdy detal jest świetnie dopracowany i zakonserwowany.
Mistyczne szczury
Ciekawe, co chcą zobaczyć w kryształowej kuli? Myślicie, że wywołują własne duchy?
Najwyższy czas na partyjkę
Te króliki mają o wiele lepszy pomysł na spędzenie świąt wielkanocnych niż kicanie przy święconkach.
Zero ograniczeń
Walter Potter z pewnością był człowiekiem z wyobraźnią. Talent i brak skrupułów umożliwiły mu zrealizowanie nawet najbardziej absurdalnych pomysłów.
{:external}