1,2 tys. policjantów. Wielkie uderzenie w gang motocyklowy w Niemczech
W zachodnich Niemczech trwa jedna z największych operacji przeciw środowisku Hells Angels. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, 1,2 tys. funkcjonariuszy przeszukuje ponad 50 miejsc w 28 miastach.
Najważniejsze informacje
- Służby od rana prowadzą przeszukania w ponad 50 lokalizacjach na terenie 28 miast w Niemczech.
- Akcję wymierzono w członków i sympatyków Hells Angels po delegalizacji oddziału z Leverkusen.
- Według regionalnych mediów grupa miała ostatnio 29 chapterów i 469 członków w Nadrenii Północnej-Westfalii.
Od wczesnych godzin rannych uzbrojeni policjanci, w tym funkcjonariusze jednostek specjalnych, wchodzą do mieszkań i innych lokali związanych z Hells Angels. Jak podaje PAP, służby działają równocześnie w wielu punktach.
To jedna z największych operacji wymierzonych w przestępczość środowisk motocyklowych w historii landu - informuje tygodnik "Der Spiegel", cytowany przez PAP.
Chuligani napadli na 14-latka i jego ojca. Bo kibicowali innej drużynie
Służby prowadzą szeroko zakrojoną akcję w kilku miastach zachodnich Niemiec. Funkcjonariusze przeszukują mieszkania oraz inne lokale należące do osób podejrzewanych o powiązania z grupą — zarówno jej domniemanych członków, jak i sympatyków. Działania trwają równocześnie m.in. w Leverkusen, Kolonii, Dortmundzie, Duisburgu oraz Bochum, co wskazuje na skoordynowaną operację o dużej skali.
Przeszukania po delegalizacji oddziału
Wtorkowe działania poprzedziła delegalizacja oddziału Hells Angels Motorcycle Club Leverkusen. To właśnie po tej decyzji służby ruszyły z szeroką akcją w całej Nadrenii Północnej-Westfalii, obejmującą ponad 50 lokalizacji i 28 miast w zachodnich Niemczech.
To nie pierwszy taki ruch władz w tym regionie. W ostatnich latach land zdelegalizował już inne lokalne oddziały Hells Angels. W 2017 r. minister spraw wewnętrznych Nadrenii Północnej-Westfalii Herbert Reul zakazał działalności Hells Angels MC Concrete City, a Wyższy Sąd Administracyjny w Muenster potwierdził ten zakaz cztery lata później.
Jak informował w ubiegłym tygodniu dziennik "Neue Westfaelische", klub miał ostatnio 29 oddziałów w Nadrenii Północnej-Westfalii. Grupa urosła do 469 członków, m.in. po przechodzeniu do niej osób związanych wcześniej z konkurencyjnym klubem Bandidos. To dawało Hells Angels pozycję największej grupy motocyklowej w landzie przed Freeway Riders, którzy liczyli 403 członków w 37 chapterach.