12-latek uciekał przed policją na quadzie. Teraz zajmie się nim sąd
Policjanci z Sierakowic (woj. pomorskie) ścigali 12-latka jadącego quadem. Chłopiec nie zatrzymał się do kontroli i uciekł. Teraz nieletnim zajmie się sąd rodzinny.
Najważniejsze informacje
- Policjanci z Sierakowic podjęli pościg za 12-latkiem jadącym quadem przed godz. 16.
- Chłopiec przyznał, że zabrał pojazd ojcu i nie ma uprawnień; odpowie przed sądem dla nieletnich.
- Quad odholowano na parking, policja apeluje do rodziców o odpowiedzialność.
O sprawie informuje w komunikacie prasowym Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach. Do zdarzenia doszło w Sierakowicach we wtorek, 3 marca br. przed godz. 16. Patrol miejscowego komisariatu zauważył na drodze chłopca kierującego quadem.
Mundurowi zwrócili uwagę na jego posturę i ocenili, że może on nie mieć wymaganych uprawnień. Funkcjonariusze użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, wydając polecenie do zatrzymania.
12-latek uciekał przed policją na quadzie. Teraz zajmie się nim sąd
Nastolatek nie zareagował na sygnały i zaczął uciekać. Radiowóz ruszył więc w pościg, który trwał krótko. Po chwili chłopiec zatrzymał pojazd. Podczas interwencji przyznał, że bał się kontroli, bo nie posiada uprawnień do kierowania. Dodał też, że quad należy do jego ojca i zabrał go, gdy nie było go w domu.
Chłopca przekazano rodzicom, a czterokołowiec trafił na policyjny parking. Policja zapowiedziała, że 12-latek odpowie teraz za swoje zachowanie przed sądem dla nieletnich. W komunikacie przypomniano również o odpowiedzialności właściciela pojazdu, który dopuszcza do kierowania osobę bez uprawnień.
Funkcjonariusze zwrócili uwagę na ryzyko związane z prowadzeniem pojazdów w bardzo młodym wieku. Podkreślili, że brak doświadczenia i umiejętności oceny sytuacji na drodze zwiększa zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu. Zaznaczyli, że to rodzice i właściciele pojazdów mają obowiązek dopilnować, by z pojazdów nie korzystały osoby bez uprawnień.