12-latka nieprzytomna. Bawiła się na śniegu. Wieczorny dramat
Do dramatycznego incydentu doszło we wtorek (6 stycznia) w miejscowości Wola Miłkowska (woj. łódzkie). Podczas kuligu ucierpiała 12-latka. Nieprzytomną dziewczynę przewieziono do szpitala.
Portal sieradztomy.pl przekazał, że dramatyczne zdarzenie miało miejsce podczas kuligu zorganizowanego na terenie miejscowości Wola Miłkowska. Sanki były przymocowane do ciągnika.
Wstępne ustalenia wskazują na to, że 12-latka odniosła obrażenia w wyniku nieszczęśliwego wypadku w trakcie zabawy na śniegu.
Na miejsce natychmiast wezwano pomoc medyczną oraz policję, która zabezpieczyła teren i rozpoczęła wyjaśnianie okoliczności zdarzenia - podaje serwis.
12-latka była nieprzytomna
Służby ratunkowe, z którymi rozmawiał portal, potwierdziły, że zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło 6 stycznia około godz. 21:05. Ratownicy udzielili 12-latce pierwszej pomocy, po czym zdecydowano o transporcie poszkodowanej do placówki medycznej.
Jak poinformowała nas rzecznik prasowa sieradzkiej policji, 12-letnia dziewczynka został nieprzytomna przewieziona do sieradzkiego szpitala. Kierowcą ciągnika okazał się 40-letni ojciec dziewczynki. Czynności na miejscu będą prowadzić policjanci pod nadzorem prokuratora - donosi serwis sieradztomy.pl.
Policjanci co rusz ponawiają apele o rozwagę podczas zabaw na śniegu. Wiadomo, że w kontekście opisywanego zdarzenia prowadzone będzie dochodzenie, którego celem jest ustalenie, czy kulig został zorganizowany w prawidłowy sposób.