13-latek zniknął. Miał wyjść tylko na 1 godz. Przełom nastąpił w nocy
13-letni chłopiec, który wyszedł z domu w jednej z miejscowości gminy Ścinawa na Dolnym Śląsku, był poszukiwany przez policję przez kilka godzin. Nastolatek został odnaleziony dopiero w nocy w Lubinie, około 30 kilometrów od miejsca zamieszkania. Jak podaje lubin.pl, chłopiec cały i zdrowy wrócił pod opiekę ojca.
Zgłoszenie o zaginięciu wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Lubinie 15 marca około godziny 21.00. Z przekazanych informacji wynikało, że 13-latek wyszedł z domu przed godziną 16.00. Miał przebywać na terenie swojej miejscowości i wrócić po około godzinie.
Kiedy jednak długo nie wracał, a kontakt z nim był niemożliwy, zaniepokojony ojciec zdecydował się zgłosić zaginięcie syna na policję.
Miał czerwone światło. Pojechał dalej. Dramatyczny finał
Do poszukiwań ruszyli policjanci z całej komendy
Jak podaje lubin.pl, dyżurny natychmiast skierował do działań funkcjonariuszy będących na służbie. W akcję poszukiwawczą zaangażowali się policjanci różnych pionów lubińskiej komendy.
W sprawę zaangażowali się policjanci wszystkich pionów lubińskiej komendy. Mundurowi sprawdzali okolice miejsca zamieszkania chłopca, parki, port, stacje PKP, jak również miejsca, w których często przebywał – relacjonuje podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie, cytowana przez lubin.pl.
Odnaleziony w Lubinie w środku nocy
Poszukiwania zakończyły się dopiero kilka godzin później. Tuż przed godziną 2.00 w nocy patrol prewencji zauważył na jednej z ulic Lubina młodego chłopaka odpowiadającego rysopisowi zaginionego.
Okazało się, że to poszukiwany 13-latek. Nastolatek znajdował się około 30 kilometrów od swojego domu. Dzięki szybkiej reakcji policjantów chłopiec został bezpiecznie odnaleziony i przekazany pod opiekę ojca. Jak podkreśla policja, mimo młodego wieku nie była to pierwsza ucieczka chłopca z domu.
Policja apeluje do rodziców
Po tej sytuacji funkcjonariusze przypominają o roli rozmowy i stałego kontaktu z dziećmi. Jak podaje lubin.pl, policjanci zwracają uwagę, że szczególnie w okresie dorastania młodzi ludzie mogą mierzyć się z różnymi problemami, o których nie zawsze potrafią otwarcie mówić.
Czasami – jak podkreślają mundurowi – ucieczka z domu bywa sposobem zwrócenia na siebie uwagi. Policja apeluje do rodziców i opiekunów, by interesowali się tym, gdzie wychodzą ich dzieci, z kim się spotykają oraz o której planują wrócić. Ważne jest także ustalenie jasnych zasad kontaktu i upewnienie się, że dziecko ma przy sobie telefon lub inny sposób komunikacji.
Funkcjonariusze podkreślają również, że jeśli dziecko nie wraca o ustalonej porze i nie ma z nim kontaktu, nie należy zwlekać z powiadomieniem policji.