13-letnia Polka wpadła do morza. Dramat na Malcie
Do dramatycznego zdarzenia doszło na Malcie. 13-letnia dziewczynka z polskim obywatelstwem wpadła do morza, a następnie została porwana przez wzburzone fale. Wiadomo, że z wody udało się uratować jej brata.
Dziennik "Times of Malta" informuje, że maltańskie siły zbrojne i Departament Ochrony Ludności Cywilnej poszukują 13-latki z Polski, która w poniedziałek (26 stycznia) około godz. 18:15 wpadła do morza w miejscowości Cirkewwa.
Z ustaleń gazety wynika, że dziewczyna przebywała wraz z ojcem i bratem w pobliskim hotelu. W poniedziałek razem udali się na spacer południowym nabrzeżem miasta.
Najprawdopodobniej dzieci zostały wciągnięte przez wodę podczas robienia zdjęć. Ojciec próbował ratować swoje pociechy. W wyniku tych działań sam odniósł obrażenia. Zdołał uratować jedynie syna.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło w rozmowie z TVN24, że 13-latka ma polskie obywatelstwo. Zapewniono poza tym, że polski konsulat w Valletcie pozostaje w kontakcie z miejscowymi władzami i udziela pomocy konsularnej.
Utrzymują się trudne warunki
Świadek, którego słowa przytacza "Times of Malta", przekazał, że doszło do "pochłonięcia przez wzburzone morze".
Dziennik poinformował też, że utrzymują się trudne warunki, co jest wyzwaniem również dla zespołu ratunkowego. Utrudnienia sprawiły, że w nocy wstrzymano akcję. Działania zostały wznowione we wtorkowy poranek.