13-letnia Wiktoria nie żyje. Mama zatrzymanego 14-latka: "Nie wierzę w to"

W reportażu "Interwencji" Polsat News matka 14-letniego Olka, zatrzymanego w związku ze śmiercią 13-letniej Wiktorii, przekonuje, że nie wierzy w winę syna. Śledczy podejrzewają, że chłopak miał zabić dziewczynkę i upozorować samobójstwo, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.

xd13-letnia Wiktoria nie żyje. Mama zatrzymanego 14-latka: "Nie wierzę w to"
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay
Agnieszka Potoczny-Łagowska

W niewielkiej wsi Linie w województwie wielkopolskim, zamieszkanej przez trochę ponad 200 osób, od wielu miesięcy głośno jest o śmierci 13-letniej Wiktorii. Jak informuje program "Interwencja" Polsat News, w związku ze sprawą zatrzymano 14-letniego Olka, kolegę nastolatki. Jego matka, Barbara Stachowiak, w rozmowie z reporterem zdecydowanie zaprzeczyła, jakoby jej syn miał związek z tragedią.

13-letnia Wiktoria nie żyje. Mama zatrzymanego 14-latka: Nie wierzę w to

To osoba, która żyje lasem, jeziorami. Lubi łowić ryby, interesuje się zwierzyną, zbiera poroże (...) Mój syn nikomu nic złego w życiu nie zrobił, do nikogo się źle nie odnosił, nikogo nie pobił, nikogo nie zastraszał, był po prostu nastolatkiem - mówiła matka dla "Interwencji".

Kobieta potwierdziła dziennikarzowi, że Olek i Wiktoria chodzili razem do jednej klasy (chłopiec dwa razy powtarzał rok szkolny). Przyjaźnili się. Matka przyznała, że nie wierzy w winę syna.

- Olek od samego początku twierdził, że ktoś jej zrobił krzywdę - mówiła i dodała, że jej zdaniem także syn miał być celem tej zbrodni. - Nie wierzę w to, że mój syn to zrobił - skwitowała dla "Interwencji".

Jak zginęła Wiktoria? Czy 14-latek miał związek ze śmiercią?

Jak przekazuje "Interwencja", do tragedii doszło 3 marca ubiegłego roku. Po godz. 15 Wiktoria wyszła z domu i wkrótce potem urwał się z nią kontakt. Z ustaleń przedstawionych w reportażu wynika, że nastolatka najprawdopodobniej planowała spotkanie z Olkiem.

Wieczorem ruszyły poszukiwania. Ciało dziewczynki odnaleziono w pobliskim lesie. Wiktoria wisiała na jednym z drzew, a pierwsze wrażenie mogło wskazywać na samobójstwo. Jednak, jak podaje "Interwencja", od początku pojawiały się wątpliwości dotyczące okoliczności jej śmierci.

Linie w Wielkopolsce. Co wydarzyło się 3 marca?

Według relacji w materiale, po wyjściu z domu Wiktoria przestała odpowiadać i nie było z nią żadnego kontaktu. Dopiero później, po rozpoczęciu akcji poszukiwawczej, znaleziono ją w lesie. Sposób, w jaki odkryto ciało, sprawił, że początkowo można było brać pod uwagę wersję o samobójstwie.

Jednocześnie śledczy od początku mieli mieć zastrzeżenia do tej interpretacji. Reportaż wskazuje, że okoliczności tragedii nie pasowały w pełni do takiego scenariusza, co stało się punktem wyjścia do dalszych ustaleń.

Śledczy: zabójstwo i upozorowanie samobójstwa

Jak wynika z informacji przedstawionych w "Interwencji" Polsat News, śledczy przyjęli wersję, że Wiktoria została zabita, a następnie doszło do upozorowania samobójstwa. Podejrzenia w tej sprawie skierowano wobec Olka.

Kilka tygodni temu 14-latek został zatrzymany. Ze względu na wiek umieszczono go w specjalnym ośrodku. O tym, co stanie się dalej, ma zdecydować sąd rodzinny.

Wybrane dla Ciebie