15-latek w stanie krytycznym. Leżał na poboczu. Policja ogłasza

Młody chłopak trafił ciężko ranny do szpitala w Krakowie po nagłym wypadku pod Olkuszem. Chłopiec wracał busem z zajęć, jednak nie dotarł do domu. Ojciec odnalazł swojego 15-letniego syna nieprzytomnego na poboczu. Policja zatrzymała podejrzanego 26-latka do sprawy.

Policjanci zatrzymali podejrzanie jadący samochódPoszukiwany kierowca został zatrzymany
Źródło zdjęć: © policja
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Poszukiwany kierowca został zatrzymany wczesnym rankiem.
  • Stan 15-latka pozostaje bardzo poważny.
  • Kluczowe okazały się nagrania monitoringu i zgłoszenia społeczne.

Ciężki stan 15-latka i apel o pomoc społeczności

15-latek doznał bardzo poważnych obrażeń i w stanie krytycznym został przetransportowany śmigłowcem LPR do specjalistycznego szpitala dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu. Jak informuje małopolska policja, kondycja nastolatka wciąż budzi ogromny niepokój.

Podczas niedzielnej mszy mieszkańcy miejscowości prosili o wsparcie i modlitwę w intencji rannego. – Trzymamy kciuki za chłopca i jego powrót do zdrowia – podkreśliła podinsp. Katarzyna Cisło cytowana przez "Fakt".

Kierowca zatrzymany, kluczowe nagrania z monitoringu

Policjanci rozważali możliwy wypadek komunikacyjny, ale także inne wersje – w tym celowe pobicie oraz podrzucenie nastolatka. Przełom w śledztwie nastąpił po publikacji nagrania monitoringu zarejestrowanego w piątkowy wieczór. Śledczy poszukiwali kierowcy białego auta zauważonego w okolicy.

W efekcie społecznych zgłoszeń, policja natknęła się na ukryty samochód z widocznymi uszkodzeniami typowymi dla wypadku. Wkrótce, w niedzielny poranek 30 sierpnia, przed godz. 5 rano, funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego 26-latka z powiatu olkuskiego.

Prokuratura i dalsze czynności w sprawie

Zatrzymany mężczyzna przeszedł wstępne czynności procesowe, a następnego dnia zostanie doprowadzony do prokuratury. Szczegółów dotyczących jego stanu w chwili zatrzymania policja nie ujawniła.

Policjanci dziękują wszystkim osobom, które zareagowały na opublikowany apel i przekazały informacje mogące pomóc w ustaleniu okoliczności zdarzenia – podkreślili funkcjonariusze.
Wybrane dla Ciebie