20 lat pracy poszło na marne. Zawinił sprzątacz

Sprzątacz wyłączył zamrażarkę w uczelnianym laboratorium, bo wydawała irytujący dźwięk - pisze BBC. W ten sposób zniszczył on próbki i zmarnował 20 lat pracy naukowców z politechniki Rensselaer w Troy (stan Nowy Jork w USA).

Politechnika RensselaerPolitechnika Rensselaer
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

Jak podają amerykańskie media, teraz uczelnia domaga się od firmy sprzątającej miliona dolarów odszkodowania za niewłaściwe przeszkolenie ekipy.

Przedstawiciele politechniki zapewnili jednak, że nie kierują żadnych żądań finansowych wobec sprzątacza.

Sprzątacz wyłączył zamrażarkę

Sprzątacz, którego imię i nazwisko nie zostały wymienione w pozwie, był zatrudniony przez firmę Daigle Cleaning Systems i pracował w politechnice przez kilka miesięcy w 2020 roku. To właśnie wtedy doszło do incydentu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kijów prosi o pomoc. Seria telefonów ws. elektrowni

W jednym z laboratorium stała zamrażarka, w której znajdowały się kultury komórkowe wrażliwe na wahania temperatury. Były częścią projektu badawczego dotyczącego fotosyntezy, kierowanego przez profesora biologii i chemii KV Lakshmi.

Lodówka się popsuła

Temperatura w lodówce wynosiła -80 st. Celsjusza. 14 września 2020 r., na kilka dni przed odłączeniem zamrażarki, naukowcy zauważyli, że temperatura zaczęła się wahać, a sama lodówka zaczęła wydawać dziwne dźwięki, dlatego zwrócili się do serwisu. Jednak okazy w zamrażarce były w tym momencie nadal zdolne do życia.

Ówczesne ograniczenia covidowe nie pozwalały jednak na naprawy przez kolejny tydzień. Serwis jednak przyjął zgłoszenie, a naukowcy oszacowali, że próbki będą bezpieczne do czasu naprawy.

Mówił, że się pomylił

Naukowcy umieścili na zamrażarce informację o tym, skąd pochodzi hałas i jak go wyciszyć. Zainstalowali też skrzynkę blokującą, aby uniemożliwić komukolwiek jej odłączenie. Jednak 17 września sprzątaczowi to się udało.

Następnego dnia urzędnicy laboratorium odkryli, że próbek nie da się uratować.

Potem sprzątacz wyjaśniał, że się pomylił: wydawało mu się, że zamrażarkę włącza, a nie - wyłącza. W rezultacie temperatura w zamrażarce wzrosła o ok. 50 stopni Celsjusza, a próbki komórkowe uległy bezpowrotnemu zniszczeniu. Firma sprzątająca nie odpowiedziała jeszcze na pozew.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kot kontra kos. Nagranie obiega sieć. Zobaczcie, co się zadziało
Kot kontra kos. Nagranie obiega sieć. Zobaczcie, co się zadziało
Strajk na lotniskach w Niemczech. Ucierpi także Polska
Strajk na lotniskach w Niemczech. Ucierpi także Polska
"Szokujące i okrutne". Odkrycie w kontenerze na elektronikę
"Szokujące i okrutne". Odkrycie w kontenerze na elektronikę
BMW na oblodzonej drodze. Komentarz zbędny. Oto finał
BMW na oblodzonej drodze. Komentarz zbędny. Oto finał
Pies wsiadł do tramwaju. Szczęśliwy finał przejażdżki "na gapę"
Pies wsiadł do tramwaju. Szczęśliwy finał przejażdżki "na gapę"
Tyson i Trump walczą z otyłością Amerykanów. "To największa walka w moim życiu"
Tyson i Trump walczą z otyłością Amerykanów. "To największa walka w moim życiu"
Ile wiesz o pierwszych cywilizacjach? Wszystkie hasła odkryje tylko mistrz
Ile wiesz o pierwszych cywilizacjach? Wszystkie hasła odkryje tylko mistrz
Inwazja Polaków na pączki. Podano liczby
Inwazja Polaków na pączki. Podano liczby
Oto cele Putina. Wymienił cztery kraje
Oto cele Putina. Wymienił cztery kraje
Bolało go gardło. Druzgocąca diagnoza Filipa
Bolało go gardło. Druzgocąca diagnoza Filipa
Wyrzucił sztabki złota do śmietnika. Jest finał sprawy
Wyrzucił sztabki złota do śmietnika. Jest finał sprawy
Tragedia w Kanadzie. 12-latka walczy o życie. "Potrzebuje cudu"
Tragedia w Kanadzie. 12-latka walczy o życie. "Potrzebuje cudu"