230 tysięcy Polaków przed komisją. Ujawniono szczegóły

Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło rozpoczęcie kwalifikacji wojskowej na terenie całej Polski. Proces potrwa od 3 lutego do 30 kwietnia 2025 roku i obejmie około 230 tysięcy osób. Kto może spodziewać się wezwania? Przede wszystkim osoby posiadające umiejętności i zawody przydatne z punktu widzenia wojska.

.230 tysięcy Polaków przed komisją. Ujawniono szczegóły
Źródło zdjęć: © PAP
Jakub Artych

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało w mediach społecznościowych, że kwalifikacja wojskowa jest kluczowym etapem oceny zdolności do służby wojskowej.

Do obowiązkowego stawienia się przed powiatowymi komisjami lekarskimi wezwane zostaną m.in. osoby urodzone w określonych rocznikach.

Podczas kwalifikacji przeprowadzane są badania stanu zdrowia psychicznego i fizycznego potencjalnych poborowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niebezpieczny spacer po lesie. Po odkryciu wezwał służby

Na podstawie wyników przypisywana jest odpowiednia kategoria zdrowotna, co pozwala określić ich przydatność do poszczególnych rodzajów służby wojskowej.

Kto pojawi się na komisji wojskowej?

Szacuje się, że wezwania na komisję otrzyma 230 tysięcy osób. Wśród nich przede wszystkim znajdą się mężczyźni urodzenie w 2006 roku, oraz ci z lat 2001-2005, których wcześniej z jakichś powodów ominęła komisja wojskowa.

Wezwania, które kiedyś wysyłała WKU (Wojkowa Komenda Uzupełnień), trafią także do młodych kobiet, które maja odpowiednie kwalifikacje.

Kto może spodziewać się wezwania? Przede wszystkim osoby posiadające umiejętności i zawody przydatne z punktu widzenia wojska. Są to psycholodzy, rehabilitanci, specjaliści teleinformatyczni czy radiolodzy.

Osoby, które z powodu ważnych przyczyn nie mogą stawić się na komisję wojskową, powinny zgłosić ten fakt do właściwego organu najpóźniej w dniu, w którym były one zobowiązane stawić się na kwalifikację. W przeciwnym wypadku niestawienie się na kwalifikację wojskową może skutkować karą grzywny oraz doprowadzeniem przed komisję przez policję.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie