24-latka kierowała ruchem. Straszna śmierć. Wstępna przyczyna

Kierowca walca drogowego stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego śmierć poniosła 24-letnia kobieta kierująca ruchem. - Została ona uderzona w głowę przez uszkodzone elementy - mówi w rozmowie z o2.pl Anna Włodarczyk, zastępca Prokuratora Rejonowego w Kościerzynie. I ujawnia, że hamulce walca prawdopodobnie były niesprawne.

Tragiczny wypadek. 24-latka nie żyje.Tragiczny wypadek. 24-latka nie żyje.
Źródło zdjęć: © Komenda Powiatowa Policji w Kościerzynie
Mateusz Domański

Splot zdarzeń sprawił, że życie straciła młoda kobieta. Do niewyobrażalnej tragedii doszło w środę (22 kwietnia) około godz. 16:20 w pobliżu drogi wojewódzkiej nr 226, na odcinku Nowa Karczma - Skrzydłówko (woj. pomorskie).

Wstępne ustalenia wskazują na to, że kierowca walca, zjeżdżając z górki, na łuku drogi - prawdopodobnie na skutek niesprawnych hamulców - nie zapanował nad maszyną i uderzył kolejno: w stojący obok samochód pokrzywdzonej, budkę Toi-Toi, a także blaszany boks kobiety kierującej ruchem - relacjonuje w rozmowie z o2.pl prok. Anna Włodarczyk.

Jednocześnie spostrzega, że 24-latka "została uderzona w głowę przez uszkodzone elementy". Na miejscu zdarzenia podjęto próbę reanimacji kobiety, jednak jej życia nie udało się uratować.

Nie zatrzymał się przed przejściem. 15-latka na wrotkach potrącona

Kierowca walca był trzeźwy

Asp. szt. Piotr Kwidziński, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Kościerzynie, informuje w rozmowie z o2.pl, że kierowca walca był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem narkotyków.

Pobraliśmy od niego jeszcze krew do badań. Czynności na miejscu zdarzenia trwały siedem godzin. Sporządzona została dokumentacja fotograficzna, szkic sytuacyjny i przeprowadzono oględziny - wyjaśnia.

Z naszych ustaleń wynika, że kierowca walca został zatrzymany. - Pozostaje osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Walec drogowy i samochód zostały zabezpieczone procesowo - podkreśla prok. Włodarczyk.

Przeprowadzono oględziny miejsca wypadku i ciała z udziałem technika. Ciało zostało zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok - podsumowuje.

Mateusz Domański, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie