28-latek wszedł do maszyny. Straszna śmierć. Są nowe ustalenia
Do koszmarnego zdarzenia doszło w jednym z zakładów pracy na terenie Mławy (woj. mazowieckie). Śmierć na miejscu poniósł 28-letni mężczyzna, który czyścił od środka silos rozdrabniający plastik. TVP3 Warszawa informuje, że śledztwo w tej sprawie wszczęła prokuratura.
Prokuratura Rejonowa w Mławie zajmuje się wyjaśnianiem okoliczności wypadku, do którego doszło na terenie zakładu przetwarzającego tworzywa sztuczne przy ul. Działdowskiej w Mławie.
Postępowanie prowadzone jest obecnie w kierunku art. 220 paragraf 1 kodeksu karnego, dotyczącego niedopełnienia obowiązków w zakresie przepisów BHP i narażenia pracownika na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, a także art. 155 kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci - zaznacza TVP3 Warszawa.
Podkreślono, że na tym etapie śledztwa zdarzenie traktowane jest jako nieszczęśliwy wypadek w pracy.
28-letni Ukrainiec nie żyje. Osierocił troje dzieci
TVP3 Warszawa podzieliła się najnowszymi ustaleniami ws. śmierci 28-latka.
Podczas gdy 28-letni pracownik czyścił od środka silos rozdrabniający plastik, drugi uruchomił maszynę. Mężczyzna zginął na miejscu - podano.
Zgłoszenie o odnalezieniu ciała 28-latka dotarło do mławskich służb 17 marca krótko po północy. Policjanci ustalili, że zmarły pracownik miał zakończyć swoją zmianę o 6:00. Krótko wcześniej wszedł do silosu, aby usunąć powstały w nim zator.
Dziennikarze TVP3 podają, że 28-latek był obywatelem Ukrainy. W zakładzie pracował od pięciu lat. Osierocił troje dzieci.