Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Małgorzata Duży
|

34-letni Bartek zmarł po interwencji policji. "Panicznie się ich bał"

197
Podziel się:

Nie milkną echa tragicznych wydarzeń w Lubinie, gdzie po interwencji policji zmarł 34-letni Bartek. Bliscy mężczyzny twierdzą, że nie był agresywny. Ale, przyznają, zażywał narkotyki.

34-letni Bartek zmarł po interwencji policji. "Panicznie się ich bał"
Nagranie z interwencji w Lubinie obiegło sieć. Po śmierci 34-latka w mieście doszło do protestów (PAP)

W piątek rano (6 sierpnia) doszło do interwencji policji przy ulicy Traugutta w Lubinie. Służby mundurowe zatrzymały 34-letniego Bartka. Półgodzinne zdarzenie nagrała kamera monitoringu. Całość uwieczniła również rodzina zmarłego mężczyzny.

Na nagraniu widać, jak dwie, trzy osoby przyciskają młodego człowieka do ziemi. Po dłuższej chwili policjanci go puścili. Przez moment widać było twarz 34-latka. Funkcjonariusze lekko klepią go po policzku, potem chwytają za nadgarstek, aby zbadać puls. Leżący mężczyzna zaczyna się lekko poruszać. Wtedy policjanci znowu brutalnie przyciskają go do ziemi.

Interwencja skończyła się przyjazdem karetki. - W szpitalu usłyszeli, że przywieźli trupa - opowiada jeden z bliskich zmarłego w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Podkreśla, że pogotowie nawet nie przyjechało na sygnale. - Nie spieszyło im się - dopowiada z goryczą.

Z oficjalnego oświadczenia policji wynika tymczasem, że przywieziony do szpitala mężczyzna zmarł po około dwóch godzinach od interwencji. Służby twierdzą, że był agresywny i biegał po jednej z ulic miasta, rzucając kamieniami w okna zabudowań.

Walka z uzależnieniem

W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" bliscy Bartka przyznają, że brał narkotyki. - Zaczęło się od amfetaminy - mówi jeden z rozmówców "GW". - On brał środki odurzające typu amfetamina, metaamfetamina itp. od dłuższego czasu. Potrafił wytrzymać po kilka miesięcy, czasem nawet pół roku - opowiada. Podkreśla, że po tym czasie szukał sobie pracy. A potem znowu zaczynał brać.

Bliscy Bartka zapewniają jednak, że nie był on agresywny. - Raczej głośny, pobudzony - mówią, cytowany przez "GW". Rodzina próbowała walczyć z jego uzależnieniem, wysyłając go do pobliskich szpitali psychiatrycznych.

Bliski Bartka zaznacza jednocześnie, że czasem mówiło się, że mężczyzna jest agresywny, aby policja chciała przyjechać. - Oni go świetnie znali, a on panicznie się ich bał. Szczególnie jednego z nich, który najbardziej uwziął się na Bartka. Oni nie raz nadużywali przemocy wobec niego - twierdzi rozmówca "Gazety Wyborczej".

Policja weszła do domu 34-letniego Bartka

Czy rzeczywiście 34-latek był agresywny i rzucał kamieniami w okna? Jeden z krewnych opowiada, że rzucał grysikiem w okna, ale swojego domu. - Chciał, żeby wpuścić go do środka - twierdzi. Wtedy zaczęła się półgodzinna interwencja. Po pewnym czasie policja z Lubina powiadomiła matkę Bartka, że mężczyzna nie żyje. Wtedy kobieta powiedziała im, że nagrała całe zdarzenie telefonem. Niedługo później policja zapukała do jej drzwi.

Jak podaje Wirtualna Polska, gdy policja weszła do domu rodziny, bliskim Bartka zabrano telefony, a jego cioci wykręcano rękę.

Nie może być takich sytuacji. Musi być szacunek wobec rodziny, nawet jeśli chce się zabezpieczyć dowody tych nagrań, które wykonała rodzina, czyli mama i ciocia. Nie może być tak, że ktoś wchodzi i wykręca rękę. Taka sytuacja nie powinna się wydarzyć - oznajmił w rozmowie z WP Piotr Borys, poseł KO.

Media, mieszkańcy Lubina i rodzina mężczyzny w dalszym ciągu czekają na wyjaśnienia. W niedzielę przed komendą policji w Lubinie zebrało się około 200 protestantów. Doszło do zamieszek.

Zobacz także: "Odbije się na budżecie każdego Polaka". Odwołana wiceminister krytykuje Polski Ład
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(197)
najwyższy cza...
8 miesięcy temu
Proces upadku służby zdrowia w msw był stopniowy i skuteczne a komendant Maj praktycznie zlikwidował etaty policyjnych lekarzy mundurowych co teraz odbija się czkawką całej formacji. Nie dość, że taki lekarz funkcjonariusz pełniłby jakąś rolę w organizacji policyjnej służby zdrowia bo ta pozostawia wiele do życzenia, mógłby opracować jakiś system kwalifikacji lekarskiej osób zatrzymanych a przy okazji zapewnić właściwą opiekę lekarską nad funkcjonariuszami bo ta woła o pomstę do nieba. Policja powinna walczyć o poprawę wizerunku bo co rusz o czymś słyszymy i jak najszybciej z powrotem przywrócić do służby zwolnionych lekarzy.
polok
9 miesięcy temu
Gdy ginie policjant na służbie jestem bardzo zadowolony. 100% HWDP.
polok
9 miesięcy temu
Gdy ginie policjant na służbie jestem bardzo zadowolony. 100% HWDP.
polok
9 miesięcy temu
Gdy ginie policjant na służbie jestem bardzo zadowolony. 100% HWDP.
polo
9 miesięcy temu
Gdy ginie policjant na służbie jestem bardzo zadowolony. 100% HWDP.
polo
9 miesięcy temu
Gdy ginie policjant na służbie jestem bardzo zadowolony. 100% HWDP.
OLa
10 miesięcy temu
Nie był agresywny ale policje wezwali . Masakra ...
Pytak
10 miesięcy temu
Ciekawe, co to za jeden w białym dresie? Pochylił się nad Bartkiem i wtedy się zaczęło.
marekb
10 miesięcy temu
Kombinują jak wyciągnąć kasę od policji. A wiadomo, że jeszcze żył bo pogotowie zwłok nie zabiera tylko wzywa karawan
Sebila
10 miesięcy temu
Dlaczego matka nie oddała go na leczenie i nie pomogła synowi ? Dlaczego matka wzywa policję na syna ? Dlaczego matka nie wyszła do syna aby go uspokoić jak policja się z nim szamotala ? Dlaczego matka nagrywała całe zdarzenie ? Matka była nieudolna wychowawczo. Matka jest winna, że Bartek nie żyje !!! A teraz chce pewnie na śmierci syna zarobić.
matka
10 miesięcy temu
jak mojego syna policja by tak traktowała to pomógłbym mu a nie kręcił filmik!
Nikt
10 miesięcy temu
W sumie to był grzeczny chłopiec, wziął trochę polopiryny i rzucał powietrzem w kierunku okien, rodzina bardzo go kochała, a czasami zapraszali policję do domu na herbatke
Nemeczek
10 miesięcy temu
Całość uwieczniła również rodzina zmarłego mężczyzny... Nie kumam. Najpierw wzywają policję na własnego syna, potem ze spokojem patrzą na interwencję i nagrywają, a teraz lament, że go za mocno przyciskali? Wystawili ćpuna, żeby wydębić odszkodowanie?
zxcvb
10 miesięcy temu
na dragi mama nie dała ?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić