41-latek w końcu się doigrał. Nagrany w Biedronce
Policjanci z Karpacza i Jeleniej Góry zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzany o dokonanie wielu kradzieży oraz posiadanie narkotyków. Ponadto tuż po przyjęciu zlecenia na wykonanie remontu dwóch mieszkań ukradł wartościowe przedmioty. Na tym jego przestępcza działalność się nie skończyła.
Policjanci z Komisariatu Policji w Karpaczu, wspólnie z funkcjonariuszami z Komisariatu II Policji w Jeleniej Górze, zatrzymali 41-letniego mężczyznę podejrzanego o serię kradzieży oraz posiadanie narkotyków.
Jak wynika z akt sprawy, mężczyzna w okresie od połowy listopada do grudnia ubiegłego roku, wykonując prace remontowe w dwóch mieszkaniach na terenie Karpacza, wykorzystał nieuwagę ich właścicielek, po czym dopuścił się kradzieży. Jego łupem padła gotówka oraz złota biżuteria o łącznej wartości ponad 22 tys. złotych.
Na tym jednak nie zakończyła się jego przestępcza działalność. 41-latek jest również podejrzany o kradzieże, do których doszło w dyskontach spożywczych m.in. w Biedronce na terenie Jeleniej Góry.
Usłyszeli wołanie o pomoc roztrzęsionej kobiety. Chwile grozy w sądzie
Do popełniania tych czynów doszło w maju oraz w grudniu ubiegłego roku. W tych przypadkach mężczyzna kradł głównie alkohol, powodując straty o łącznej wartości ponad 3 tys. złotych.
Prowadząc czynności w tych sprawach, policjanci na podstawie zgromadzonych informacji oraz analizy nagrań z monitoringu wytypowali podejrzewanego, a następnie go zatrzymali. Mężczyzna odpowie również za posiadanie narkotyków, które policjanci zabezpieczyli podczas jego zatrzymania.
41-latek odpowie przed sądem za popełnione przestępstwa. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Obecnie policjanci szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności sprawy oraz prowadzą dalsze czynności zmierzające do odzyskania skradzionego mienia.