50-latek "był wyraźnie zawstydzony". Tak tłumaczył się mundurowym
Gdańscy strażnicy miejscy interweniowali podczas nielegalnego spalania odpadów. Oprócz szkodliwego wpływu na środowisko, takie działania niosły ze sobą zagrożenie pożarowe. Jak tłumaczył się zawstydzony 50-latek, który wrzucał do ogniska folię i inne plastikowe przedmioty?
Źródło zdjęć: © SM Gdańsk