59-latek zasnął za kierownicą pod sklepem. Miał prawie 2,5 promila i zakaz prowadzenia

59-latek z Radzynia Podlaskiego (woj. lubelskie) miał niemal 2,5 promila alkoholu i obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Gdy policjanci sprawdzili jego sytuację, okazało się, że to nie koniec zaskakujących ustaleń. Interweniowała także jego żona.

.59-latek zasnął za kierownicą pod sklepem. Miał prawie 2,5 promila i zakaz prowadzenia
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Mężczyzna został zatrzymany na parkingu przed sklepem w Radzyniu Podlaskim.
  • Wcześniej świadek wyjął kluczyki ze stacyjki, aby uniemożliwić mu dalszą jazdę.
  • Za prowadzenie po alkoholu w czasie obowiązywania zakazu grozi do 5 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 26 października, kilka minut przed godz. 15 w Radzyniu Podlaskim. Jak poinformowała miejscowa policja, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące kierowcy Opla, który mógł być pod wpływem alkoholu.

Na parkingu policjanci zastali mężczyznę, który zgłosił sprawę. Zauważył on, że kierowca śpi za kierownicą i prawdopodobnie jest pijany. Postanowił zareagować. Wyjął kluczyki ze stacyjki, aby uniemożliwić mężczyźnie dalszą jazdę.


WIDEO
Sześć szczeniąt podbija internet. Nagranie stało się światowym hitem

Niemal 2,5 promila i zakaz prowadzenia

Przypuszczenia świadka potwierdziły się podczas kontroli. Za kierownicą siedział 59-letni mieszkaniec Radzynia Podlaskiego, który miał w organizmie niemal 2,5 promila alkoholu.

To nie wszystko. Po sprawdzeniu danych w policyjnym systemie okazało się, że mężczyzna miał również obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mimo to wsiadł za kierownicę i przyjechał samochodem pod sklep. 59-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Na tym interwencja się nie skończyła. Po samochód 59-latka przyjechała jego żona. Kobieta dotarła na miejsce rowerem. Policjanci sprawdzili również jej trzeźwość. Badanie wykazało, że miała w organizmie niemal promil alkoholu. W związku z popełnionym wykroczeniem została ukarana mandatem w wysokości 2,5 tys. zł.

59-latek musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Jak przypomina policja, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania sądowego zakazu jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna musi się również liczyć z obowiązkiem zapłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. W tym przypadku jego wysokość nie może być niższa niż 10 tys. zł.

Wybrane dla Ciebie