Zaginięcie Anny na Majorce. Tajemniczy mężczyzna pod lupą policji

Minął ponad miesiąc od ostatniego kontaktu 33-letniej Anny Wilskiej z rodziną po jej zaginięciu na Majorce w Hiszpanii. Jak podaje "Fakt" śledczy i prywatni detektywi chcą ustalić, kim jest mężczyzna, z którego konta Polka pisała do bliskich.

.Zaginięcie Anny na Majorce. Tajemniczy mężczyzna pod lupą policji
Źródło zdjęć: © Getty Images
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Anna Wilska zaginęła na Majorce. Ostatni raz rodzina miała z nią kontakt 17 kwietnia.
  • Hiszpańska policja potwierdziła, że 14 kwietnia zgłosiła kradzież telefonu i dokumentów na plaży Can Pere Antoni w Palma de Mallorca.
  • Międzynarodowy zespół detektywów szuka m.in. właściciela profilu, z którego Anna kontaktowała się z bliskimi.

Anna Wilska pochodzi z miejscowości Ostrowite Prymasowskie w Wielkopolsce, ale przez ostatnie 10 lat mieszkała w Hamburgu. W listopadzie 2025 r. przeprowadziła się na Majorkę, gdzie przebywała również wiosną 2026 r. Rozmawiała z bratem 13 kwietnia, ale połączenie nagle się urwało i nie udało się go wznowić. Kilka dni później rodzina dostała wiadomość, która miała wyjaśniać, dlaczego Anna nie odzywa się jak wcześniej.

Według dostępnych informacji 17 kwietnia po godz. 12 Anna odezwała się z konta obcego mężczyzny. W wiadomości przekazała, że została okradziona na plaży i nie ma przy sobie ani telefonu, ani dokumentów.

Cześć, Kamilu, tu Ania Wilska. Możesz proszę powiedzieć Kini, bo nie mogę do niej napisać, bo ma konto prywatne, żeby skontaktowała się z moją siostrą. Jestem w Hiszpanii i zostałam okradziona na plaży. Nie mam telefonu ani paszportu ani nic - napisała.

Było mokro. Toyota nagrana. Kierowca skończył marnie

Zaginięcie Anny na Majorce. Kim jest mężczyzna?

Hiszpańska policja potwierdziła, że 14 kwietnia 33-letnia kobieta sama zgłosiła kradzież dokumentów i telefonu. Do zdarzenia doszło na plaży Can Pere Antoni w stolicy wyspy Palma de Mallorca. Niepokojące jest to, że po wiadomości wysłanej 17 kwietnia Anna przestała kontaktować się z rodziną, znajomymi oraz polskim konsulatem.

Sprawą zajmuje się policja, a rodzina poprosiła o pomoc międzynarodowy zespół detektywów i dziennikarzy śledczych. Część zespołu pracuje już na Majorce. Ich celem jest ustalenie, co wydarzyło się między wizytą Anny na policji a późniejszą wiadomością wysłaną z konta mężczyzny.

Jednym z najważniejszych wątków jest ustalenie tożsamości mężczyzny, z którego profilu Anna kontaktowała się z rodziną. Nie przesądzamy jego roli i nie formułujemy wobec niego zarzutów, ale na pewno może posiadać istotne informacje - mówił w rozmowie z "Faktem" detektyw Dawid Burzacki, koordynator zespołu.

Burzacki zwrócił uwagę, że osoba, która kontaktowała się w sprawie Anny przez jej profil, nie chciała podać numeru telefonu ani swoich prawdziwych danych. Jednocześnie zespół śledczy próbuje ustalić, gdzie dokładnie Anna mieszkała lub przebywała na Majorce. Ma to pomóc zawęzić teren poszukiwań i odtworzyć jej ostatnie kroki po utracie dokumentów.

Bliscy zaginionej 33-latki kontaktowali się z mężczyzną, z którego konta Anna wysłała ostatnią wiadomość. Uważa, że obecnie nie ma żadnego kontaktu z Polką. Podobno próbował jej szukać.

Zaginiona Anna ma około 175 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę, niebieskie oczy oraz średniej długości brunatne włosy z jasnymi refleksami. Znakiem szczególnym jest charakterystyczny ślad po szczepieniu na lewym ramieniu.

Wybrane dla Ciebie