82-latek jechał autostradą pod prąd. W wypadku zginęło dwóch projektantów Barbie

Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę, 27 lipca, na autostradzie we Włoszech. 82-letni mężczyzna, jadąc pod prąd, zderzył się z SUV-em. W wypadku zginęły cztery osoby. Według włoskich mediów, wśród ofiar śmiertelnych są Mario Paglino i Gianni Grossi - dwaj znani twórcy kolekcjonerskich lalek Barbie.

W wypadku zginęły cztery osobyW wypadku zginęły cztery osoby
Źródło zdjęć: © East News, Facebook, getty images
Aneta Polak
oprac.  Aneta Polak

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 27 lipca na granicy Piemontu i Lombardii, na autostradzie Turyn-Mediolan - podaje unionesarda.it. 82-letni kierowca peugeota, jadąc pod prąd, zderzył się z SUV-em, którym podróżowały cztery osoby.

Jak opisują włoskie media, 82-latek wjechał na autostradę A4 przy punkcie poboru opłat Marcallo - Mesero. Niestety starszy mężczyzna zjechał na niewłaściwy pas ruchu i przejechał aż siedem kilometrów, poruszając się pod prąd. W pewnym momencie doszło do czołowego zderzenia z SUV-em.

W wypadku zginęły cztery osoby - 82-letni kierowca peugeota, Mario Paglino i Gianni Grossi - czołowi twórcy kolekcjonerskich lalek Barbie, a także podróżujący z nimi 37-letni pasażer SUV-a. Wypadek przeżyła jedynie żona 37-latka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Nieodpowiedzialne zachowanie 28-latki". Jechała pijana pod prąd

Ranną kobietę przewieziono do szpitala w Mediolanie. Ma uraz klatki piersiowej oraz złamania nogi i ręki. Stan 36-latki jest poważny, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Kim byli Mario Paglino i Gianni Grossi?

Według unionesarda.it, Mario Paglino i Gianni Grossi byli partnerami - w życiu prywatnym i zawodowym. W 1999 roku wspólnie założyli firmę Magia2000, która tworzy spersonalizowane lalki Barbie. Dekadę temu jedną z lalek sprzedano na aukcji charytatywnej za 15 tys. euro.

Zespół Barbie jest pogrążony w żałobie po stracie Mario Paglino i Gianniego Grossi, dwóch cenionych twórców i współpracowników firmy Mattel, którzy wnieśli radość i artyzm do świata Barbie jako Magia 2000 – napisano na oficjalnym koncie Barbie na Instagramie.

Paglino i Grossi mieszkali w mieście Novara, gdzie prowadzili również swoje studio. Spazio50.org informuje, że wiadomość o śmierci projektantów wstrząsnęła lokalną społecznością, ale znanych twórców opłakuje także świat międzynarodowego kolekcjonerstwa i mody. Według portalu, Paglino i Grossi, wynieśli "ikonę popu, taką jak Barbie, do rangi prawdziwego dzieła sztuki".

Pogrzeb mężczyzn odbędzie się w piątek, 1 sierpnia o godz. 10:30 w bazylice San Gaudenzio w Novarze.

Źródło: "Daily Mail", spazio50.org, unionesarda.it

Wybrane dla Ciebie
Matka zamknęła się w szkolnej toalecie. Szokujące sceny
Matka zamknęła się w szkolnej toalecie. Szokujące sceny
Spała z kotem na klatce schodowej. Są nowe informacje
Spała z kotem na klatce schodowej. Są nowe informacje
Putin w aktach Epsteina. "Element większej układanki"
Putin w aktach Epsteina. "Element większej układanki"
Niemcy załamują ręce. Pokazali mapę. Wskazali na Polskę
Niemcy załamują ręce. Pokazali mapę. Wskazali na Polskę
Hiszpania chce walczyć z "cyfrowym Dzikim Zachodem". Jest zapowiedź zmian
Hiszpania chce walczyć z "cyfrowym Dzikim Zachodem". Jest zapowiedź zmian
Kradzież auta wymknęła się spod kontroli. Nie uwierzysz, co było dalej
Kradzież auta wymknęła się spod kontroli. Nie uwierzysz, co było dalej
Demolka w sylwestra. Teraz pokazali trzy twarze. Cała Polska zobaczy
Demolka w sylwestra. Teraz pokazali trzy twarze. Cała Polska zobaczy
Nagle wyskoczyła z zaspy. Niezwykły widok w lesie. To nie wytwór AI
Nagle wyskoczyła z zaspy. Niezwykły widok w lesie. To nie wytwór AI
Doprowadził do wypadku. Wszystko przez słońce
Doprowadził do wypadku. Wszystko przez słońce
Wyszedł na poranny trening. Mężczyznę zabił dziki słoń
Wyszedł na poranny trening. Mężczyznę zabił dziki słoń
14-latka upadła w galerii. Trafiła do szpitala. Szokujący finał
14-latka upadła w galerii. Trafiła do szpitala. Szokujący finał
Oto, co wyłożyli pod paśnikiem. Leśnicy od razu uwiecznili
Oto, co wyłożyli pod paśnikiem. Leśnicy od razu uwiecznili