95 miliardów dolarów. Tajemnice fortuny byłego przywódcy Iranu
Ali Chamenei, Najwyższy Przywódca Iranu, pozostawił po sobie kontrowersyjne dziedzictwo. Po jego śmierci ujawniono szczegóły dotyczące rozległego imperium biznesowego, które powstało dzięki przejmowaniu majątków Irańczyków.
Iran pogrąża się w coraz głębszym kryzysie po serii nalotów przeprowadzonych wspólnie przez Stany Zjednoczone i Izrael, które rozpoczęły się w sobotę, 28 lutego. Te intensywne uderzenia doprowadziły do śmierci wielu wysoko postawionych przedstawicieli władz w Teheranie, w tym najwyższego przywódcy kraju, ajatollaha Alego Chameneiego.
W Teheranie, stolicy Iranu, odbywały się manifestacje wyrażające radość po śmierci Chameneiego. Jednocześnie wkrótce po nich tłumy zwolenników wyszły na ulice, oddając hołd przywódcy, który rządził krajem od 1989 roku.
Ali Chamenei pozostawił po sobie dziedzictwo pełne korupcji i represji. Jak podkreśla "Daily Mail", od 1989 roku, gdy objął władzę po śmierci swego mentora Ruhollaha Chomeiniego, jego rządy były naznaczone masowymi represjami, brutalnymi atakami na cywilów oraz finansowaniem grup terrorystycznych jak Hamas i Hezbollah.
Syreny w bazie wojskowej. Pokazali, co się dzieje na Cyprze
Chamenei zbudował imperium biznesowe warte około 95 miliardów dolarów poprzez systematyczne przejmowanie nieruchomości należących do zwykłych obywateli Iranu. Imperium to było zarządzane przez organizację Setad, utworzoną tuż przed śmiercią Chomeiniego.
Setad, czyli "Sztab Wykonawczy Rozkazu Imama", był jednym z kluczowych elementów władzy Chameneia. Organizacja kontrolowała różnorodne sektory irańskiego przemysłu, w tym finanse, naftę, telekomunikację oraz produkcję leków antykoncepcyjnych. Śledztwo Reutersa z 2013 roku ujawniło, że Setad zdobywał ogromne portfele nieruchomości, często błędnie twierdząc w sądach, że są one opuszczone.
Chamenei rozbudował udziały korporacyjne Setad, inwestując w liczne irańskie firmy, zarówno prywatne, jak i publiczne. Chociaż brak dowodów na to, że wykorzystywał Setad do osobistego wzbogacania się, organizacja dostarczała mu ogromnych zasobów finansowych.
Nielegalne bogactwo rodziny
Mojtaba Chamenei, syn zmarłego przywódcy, zbudował swoje własne, rozległe imperium. Jego majątek obejmuje luksusowe posiadłości w Londynie, Dubaju i innych miejscach. Badania wykazały, że Mojtaba korzystał z sieci spółek-słupów i pośredników, aby uniknąć sankcji nałożonych przez zachodnie kraje.
Mimo sankcji za wspieranie Gwardii Rewolucyjnej, Mojtaba utrzymał wpływy polityczne i bezpieczeństwo w Iranie. Jego działania miały na celu nie tylko pomnażanie bogactwa, ale także wzmacnianie destabilizujących ambicji jego ojca na arenie międzynarodowej, jak i represji wewnętrznych.
Pomimo gromadzenia ogromnych majątków przez rodzinę Chameneiów, gospodarka Iranu wciąż się pogarszała, co dotknęło 93 miliony obywateli kraju. Surowe środki wprowadzone przez Chameneia istotnie zwiększyły represje wobec kobiet, mniejszości religijnych oraz społeczności LGBT.
Część przedstawicieli irańskich władz twierdzi, że "nie ma wyjścia i konieczne jest zakończenie wojny". Motywacją do takiej postawy ma być dramatyczna sytuacja ekonomiczna Iranu. Teheran ma być gotowy na wznowienie relacji dyplomatycznych z USA, zrezygnować z dążenia do unicestwienia Izraela, a nawet może złagodzić prawo oparte na Islamie.
Nasze zasoby się wyczerpały. To jedyna droga naprzód - miał powiedzieć jeden z przedstawicieli władzy w Teheranie.