Afera o papier toaletowy w szkole? Dyrektorka z Poznania odpowiada

W Zespole Szkół Specjalnych nr 101 w Poznaniu część pracowników skarży się na rozliczanie... zużycia wody i papieru toaletowego. Dyrektorka szkoły odpowiada dla portalu epoznan, że nie wprowadza limitów, a jej komunikaty miały zwrócić uwagę na marnotrawstwo i koszty.

.Afera o papier toaletowy w szkole? Dyrektorka z Poznania odpowiada
Źródło zdjęć: © Pixabay
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Pojawiła się skarga pracownika na sposób, w jaki szkoła w Poznaniu rozmawia o zużyciu wody i papieru.
  • Dyrektorka Agnieszka Olszewska podkreśla, że woda z sieci spełnia normy, a dystrybutory z wodą butelkowaną były benefitem.
  • Wątek papieru toaletowego dyrektorka łączy z aktami wandalizmu i niszczeniem sanitariatów przez uczniów.

Do redakcji epoznan.pl zgłosiła się osoba związana z Zespołem Szkół Specjalnych nr 101 w Poznaniu. W przesłanej wiadomości opisała sytuację, która od pewnego czasu budzi emocje wśród części pracowników szkoły.

Jak twierdzi autor skargi, najpierw pojawiły się uwagi dotyczące zużycia papieru toaletowego, a później także wody pitnej. Takie komunikaty zostały odebrane jako niestosowne i upokarzające. W wiadomości padło również pytanie, czy dostęp do podstawowych środków higieny i wody w placówce powinien być przedmiotem podobnych dyskusji.

Czy w XXI wieku tak podstawowe środki jak papier i woda są luksusem? Czy poznańska oświata jest aż tak niedofinansowana? - napisał autor skargi.

17-latek jechał hulajnogą. Nagranie z Olsztyna. Komentarz zbędny

Do sprawy odniosła się dyrekcja Zespołu Szkół Specjalnych nr 101 w Poznaniu. W przesłanej odpowiedzi podkreślono, że opis przedstawiony w skardze jest wyrwany z szerszego kontekstu. Dyrektorka zapewnia, że szkoła zapewnia pracownikom odpowiednie warunki pracy zgodne z przepisami BHP, a dostęp do wody pitnej nie jest ograniczany.

Agnieszka Olszewska tłumaczy, że woda z sieci spełnia normy jakościowe, a dystrybutory z wodą butelkowaną stanowiły dodatkowe udogodnienie. Szkoła jest zasilana w wodę przez sieć Aquanet, która spełnia wszelkie normy jakościowe wody zdatnej do picia.

Dodatkowo zapewniane do tej pory dystrybutory z wodą butelkowaną stanowiły dobrowolny benefit dla pracowników. Wewnętrzne rozmowy w szkole nie dotyczyły "wyliczania" wody pracownikom, lecz reakcji na problem masowego wynoszenia wody z dystrybutorów w litrowych ilościach do sal lekcyjnych, co generowało koszty niewspółmierne do realnych potrzeb kadry - napisała.

Papier toaletowy. Szkoła kupuje hurtowo

Dyrektorka zaprzecza również, by szkoła limitowała papier toaletowy. "Szkoła regularnie kupuje i zabezpiecza te środki w ilościach hurtowych" - podkreśliła, wyjaśniając, że jej wystąpienie do personelu wynikało z problemów w szkolnych toaletach.

Dyrektorka wskazała na akty wandalizmu oraz zachowania uczniów określone jako natręctwa: rozwijanie całych rolek, wrzucanie ich do koszy i zapychanie sanitariatów. "Moja komunikacja z pracownikami miała na celu wyłącznie uwrażliwienie ich na ten problem" - dodała, zaznaczając, że nie chodziło o ograniczanie dostępu do środków higieny.

Wybrane dla Ciebie