"Albo grubo, albo wcale". Setki grzybów. Grzybiarz zapozował ze zbiorami

Grzybiarz ze Świętokrzyskiego wrócił z lasu z rekordowym zbiorem – pełnym bagażnikiem, czterema wiadrami i koszykiem grzybów. Zdjęcie w grupie "Grzybiarze PL" wywołało lawinę komentarzy i gratulacji. To dowód, że wrzesień i październik to szczyt sezonu grzybowego.

Grzybiarz pochwalił się zbiorami. Las wyjątkowo obrodziłGrzybiarz pochwalił się zbiorami. Las wyjątkowo obrodził
Źródło zdjęć: © Facebook
Danuta Pałęga

Grzybiarz z woj. świętokrzyskiego wybrał się do lasu i wrócił z rekordowym zbiorem. Jak widać na zdjęciu, które udostępnił w grupie "Grzybiarze PL" na Facebooku, bagażnik jego samochodu wypełniony jest po brzegi dorodnymi okazami. "Albo grubo, albo wcale" - podpisał fotografię.

Sam usiadł przed autem i ustawił wokół siebie kolejne cztery duże wiadra i koszyk, wypełnione grzybami. Internauci obsypali go gratulacjami, pisząc m.in.: "Ale łup! To prawdziwy raj dla grzybiarza".

Najczęściej mylone grzyby jadalne i trujące. Na to koniecznie zwróć uwagę

Jakie grzyby rosną we wrześniu i październiku?

Jesień to szczyt sezonu grzybowego. W polskich lasach w tym czasie można znaleźć borowiki szlachetne, podgrzybki brunatne, maślaki, koźlarze, rydze, kanie oraz opieńki. To także dobry moment na poszukiwanie kurek i gąsek zielonek. Ciepłe dni i deszczowe noce sprzyjają szybkiemu pojawianiu się nowych owocników.

Kiedy najlepiej wybrać się na grzybobranie?

Najlepszy czas to wczesny poranek po kilku deszczowych dniach – grzyby są wtedy jędrne i mniej robaczywe. Eksperci podkreślają, że wrzesień i październik to miesiące, w których można trafić na prawdziwe "wysypy" grzybów. Ważne jest także, by wybierać lasy sosnowe, mieszane lub brzozowe – tam najczęściej rosną borowiki i podgrzybki.

Jak bezpiecznie zbierać grzyby?

Doświadczeni grzybiarze zalecają zbieranie tylko tych okazów, które są w 100 proc. rozpoznane. W razie wątpliwości lepiej grzyba zostawić w lesie lub skonsultować go z grzyboznawcą. Grzyby najlepiej wykręcać lub delikatnie wycinać, aby nie niszczyć grzybni. Nie należy używać plastikowych reklamówek – zbiory najlepiej wkładać do przewiewnych koszyków, by nie zaparzyły się w drodze do domu.

Grzybobranie z rozwagą

Choć imponujące zbiory, jak te z woj. świętokrzyskiego, robią wrażenie, grzybiarze powinni pamiętać o umiarze. Lasy to również dom dzikich zwierząt, które żywią się grzybami. Eksperci apelują, by nie zrywać wszystkiego, co spotkamy na swojej drodze, i cieszyć się grzybobraniem w zgodzie z naturą.

Wybrane dla Ciebie
Wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Tak się to skończyło
Wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Tak się to skończyło
Akcja służb na warszawskich bazarkach. 18 osób zatrzymanych
Akcja służb na warszawskich bazarkach. 18 osób zatrzymanych
Ryzykowne plany USA w cieśninie Ormuz. Były oficer marynarki USA krytykuje Trumpa
Ryzykowne plany USA w cieśninie Ormuz. Były oficer marynarki USA krytykuje Trumpa
"Boję się". Influencerka zatrzymana w Dubaju. Nagrywała atak rakiet
"Boję się". Influencerka zatrzymana w Dubaju. Nagrywała atak rakiet
Skandal w szpitalu w Pułtusku. Pijana lekarka przyjęła 23 pacjentów
Skandal w szpitalu w Pułtusku. Pijana lekarka przyjęła 23 pacjentów
Dziecko wbiegło na pasy. Ostatnia sekunda. Internauci podzieleni
Dziecko wbiegło na pasy. Ostatnia sekunda. Internauci podzieleni
Rząd Hiszpanii obniża VAT na paliwa. Z 21 proc. do 10 proc.
Rząd Hiszpanii obniża VAT na paliwa. Z 21 proc. do 10 proc.
Niemieckie media o działaniach Trumpa i Netanjahu. Kryzys finansowy na horyzoncie
Niemieckie media o działaniach Trumpa i Netanjahu. Kryzys finansowy na horyzoncie
Wrócił z Anglii do Polski. I przepadł. Proszą o pilny kontakt
Wrócił z Anglii do Polski. I przepadł. Proszą o pilny kontakt
Niewybuch w studzience deszczowej. "Pierwszy raz w 36-letniej karierze"
Niewybuch w studzience deszczowej. "Pierwszy raz w 36-letniej karierze"
Magdalena Świątek nie żyje. Małopolska policja w żałobie
Magdalena Świątek nie żyje. Małopolska policja w żałobie
110 ciężarówek. Jadą do Iranu. Ukraińcy snują domysły
110 ciężarówek. Jadą do Iranu. Ukraińcy snują domysły