Amerykanin skazany w Rosji. Sąd nie miał litości
Sąd rejonowy w Moskwie skazał obywatela USA na cztery lata kolonii. Chodzi o próbę wywiezienia z Rosji elementów do karabinków Kałasznikowa i Saiga.
Najważniejsze informacje
- Obywatel USA Robert Mao usłyszał wyrok czterech lat kolonii o zaostrzonym rygorze za kontrabandę części do broni.
- Według materiałów sprawy próbował wywieźć akcesoria przez lotnisko Wnukowo, lecąc do Stambułu.
- Wyrok utrzymała apelacja; mężczyzna przyznał się do winy i przekazał sprzęt na potrzeby jednostki wojskowej.
Sąd Rejonowy w Moskwie orzekł wobec Roberta Mao karę czterech lat kolonii. Sprawa dotyczyła wywozu z Rosji części do broni palnej.
Jak informuje niezależny portal Meduza, do zatrzymania doszło na lotnisku Wnukowo pod koniec października 2024 r., gdy Amerykanin szykował się do lotu do Stambułu. Jak wskazano, elementy, które miał przy sobie uznano za części do automatu Kałasznikowa oraz karabinka Saiga, a funkcjonariusze je zabezpieczyli.
Z akt sprawy wynika, że Mao mieszka w Kalifornii i miał przylecieć do Moskwy na sportowy bieg. W trakcie pobytu kupił akcesoria do broni - przede wszystkim do automatów Kałasznikowa.
Rosja wykorzystuje słabości. Powiedział, czego nie może zrobić Polska
Jak opisano, jeszcze przed przylotem miał porozumieć się przez internet ze sprzedawcą w sprawie zakupu kolb do AK i Saigi, a płatność zrealizował przez kryptowalutowy portfel. Dodatkowe elementy tuningu nabył w sklepie Zenit przy Nowym Arbacie w centrum Moskwy.
Mężczyzna podczas kontroli na Wnukowie nie ukrywał posiadanych części, ale też ich nie zadeklarował. W swoich wyjaśnieniach podkreślał, że od lat legalnie kolekcjonuje broń i nie wiedział o obowiązku deklaracji przy wywozie akcesoriów. Części do broni zostały zatrzymane przez służby, a sprawa trafiła do sądu rejonowego, który uznał go za winnego.
Amerykanin skazany w Rosji. Przyznał się do winy
Sprawę rozpatrywała także instancja odwoławcza, która utrzymała wyrok. Jak podaje TASS, w apelacji Amerykanin przyznał się w pełni do winy. W materiałach sprawy odnotowano również, że przekazał wszystkie elementy wyposażenia i tuningu na potrzeby jednostki wojskowej.
Mimo skruchy sąd nie uwzględnił wniosku o uniewinnienie, a kara stała się prawomocna.
Tło międzynarodowe stanowią ostatnie wymiany więźniów między Rosją a USA. Meduza, powołując się na TASS, przypomina, że w lutym strona rosyjska zwolniła amerykańskiego nauczyciela Marka Vogla skazanego za przemyt narkotyków, a w zamian USA wypuściły założyciela giełdy BTC-e Aleksandra Winnika, oskarżonego o pranie co najmniej 4 mld dol.
W kwietniu 2025 Rosja przekazała USA Ksenię Karelinę skazaną za zdradę państwa, a Amerykanie - Artura Pietrowa zatrzymanego wcześniej na Cyprze.
W sprawie Roberta Mao sądowe rozstrzygnięcia zapadły w Rosji i zostały utrzymane w apelacji, co kończy postępowanie w tym kraju. Z materiałów wynika, że kluczowe dla wymiaru kary było zakwalifikowanie przewożonych elementów jako części broni oraz ich niedeklarowanie podczas kontroli na lotnisku.