Amstaff zaatakował kobietę. Nie był szczepiony
Amstaff, który ugryzł kobietę i zaatakował inne psy w Poznaniu, został przewieziony do schroniska. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie zaniedbań i braku szczepień czworonoga.
W Poznaniu na osiedlu Bonin doszło do niebezpiecznego incydentu. Agresywny amstaff ugryzł kobietę w łydkę oraz zaatakował trzy inne psy - poinformowało Radio Poznań. Poszkodowana próbowała obronić swojego pupila, gdy pies zaatakował ją na klatce schodowej.
Śledztwo prowadzone jest w kierunku narażenia życia oraz zaniedbań opiekuńczych - powiedział w rozmowie z rozgłośnią Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji.
Policja bada okoliczności incydentu, koncentrując się na dwóch mężczyznach odpowiedzialnych za opiekę nad psem podczas nieobecności właściciela.
W toku policyjnego postępowania okazało się, że pies nie był szczepiony. To także wyjaśniają policjanci. Co ważne, pies został odebrany właścicielom i przewieziono go do schroniska.