Uchwyciła czarne wilki. Zdradza kulisy. "Myślałam, że to pies"

Do sieci trafiło niezwykłe nagranie. Na fotopułapkę złapały się dwa czarne wilki. Nagraniem z Polski zainteresowały się nawet amerykańskie media. - Pytają, skąd się wzięły. Postrzegają je jako element przyrody, a nie zagrożenie, Tu widać różnice między Amerykanami a mediami z Polski - mówi o2.pl autorka nagrania - Joanna Toczydłowska.

WilkWilk uchwycony przez fotokomórkę.
Źródło zdjęć: © Facebook, Fundacja SAVE Wildlife Conservation Fund
Mateusz Kaluga

Jakiś czas temu fundacja SAVE Wildlife Conservation Fund Poland opublikowała w mediach społecznościowych nagranie. Widać na nim wilki, z czego dwa osobniki koloru czarnego. W Polsce i Europie są one unikatowe i praktycznie nie występują. Co najmniej połowa populacji tych wilków żyje w Parku Narodowym Yellowstone w Stanach Zjednoczonych. Wilki nagrały się na koniec 2024 roku.

Sprawą obecności czarnych wilków w Polsce zainteresowały się amerykańskie media - CNN (ponad 40 mln obserwujących na Facebook'u), CBS News (ponad 8 mln), Newsweek (ponad 1,8 mln), czy Agencja AP News (ponad 1,4 mln).

Spodziewaliśmy się zainteresowania mediów, ale nie amerykańskich. U nich występuje sporo tej odmiany. Pytają, skąd się te wilki u nas wzięły. Oni je postrzegają jako stały element przyrody, a nie jako zagrożenie. A właśnie o potencjalne zagrożenie często pytali nas polscy dziennikarze - mówi o2.pl Joanna Toczydłowska, autorka nagrania.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Odpust w polskim mieście miłości. Zjeżdżają tłumy z okolic

Czarne wilki w Polsce. Chcą zbadać wilczą rodzinę

Umaszczenie czarnego wilka powstało prawdopodobnie na skutek skrzyżowania wilka szarego i psa domowego. - Spodziewałam się bobrów. W pierwszej chwili myślałam, że to może pies - mówi o2.pl Toczydłowska.

Teraz fundacja chce przeprowadzić badania genetyczne z odchodów zwierząt. Koszt jednej próbki to nawet 1500 zł, a potrzeba ich 50-60. Dlatego założono zbiórkę. Dzięki DNA naukowcy sprawdzą pochodzenie wilków, powiązania rodzinne, czy miały bliskie kontakty z psami, czy różnią się od wilków z Yellowstone. Zachowanie wilków o ciemnym umaszczeniem nie powinno różnić się od zachowania szarego gatunku.

Na terenie, na którym zaobserwowaliśmy dwa wilki, żyje wilcza rodzina. Obserwujemy ich od kilku lat. Te czarne prawdopodobnie pochodzą z 2023 roku, jednak dokładnie tego nie wiemy, dlatego chcemy przeprowadzić badania - mówi Toczydłowska.

Prowadzą monitoring wilków. Działają w całej Polsce

Toczydłowska zajmuje się tropieniem wilków od trzech lat. Zdradza, że tylko raz udało się jej wpaść na to zwierzę w czasie leśnej podróży rowerem, jednak drapieżnik szybko uciekł. Nie brakowało też sytuacji, gdy wilk obwąchiwał jej auto w czasie, gdy Toczydłowska szukała śladów tych zwierząt.

Sama Fundacja prowadzi monitoring wilków od 13 lat. Rdzeń projektu mieści się w Puszczy Świętokrzyskiej, ale działają w całej Polsce. - Badamy ślady. Porównujemy dane, sprawdzamy dietę. Chcemy wiedzieć, czy wilków przybywa, czy ubywa - dodaje Toczydłowska.

Autorka słynnego nagrania dodaje, że nie trzeba się bać wilków. Przy ewentualnym spotkaniu "można się cieszyć". - Ciężko jednak spotkać się z nimi. One się boją ludzi i uciekają. Żyją w lesie, przemierzają w ciągu dnia wiele kilometrów. Nie mają dobrego wzroku, dlatego przy ewentualnym spotkaniu mogą chwilę się przyglądać. Trzymają dystans, nie są groźne. Najlepiej to spotkanie po prostu celebrować i jeśli zdążymy - robić zdjęcia - kończy Toczydłowska.

Mateusz Kaluga, dziennikarz o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia