Atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce

Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało o zakończeniu działań polskiego i sojuszniczego lotnictwa w krajowej przestrzeni powietrznej. Aktywność była odpowiedzią na poranne ataki Rosji na cele w Ukrainie.

Polska i sojusznicy poderwały myśliwce — zdjęcie ilustracyjnePolska i sojusznicy poderwały myśliwce — zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Damian Lemanski
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • DORSZ zakończyło operowanie polskich i sojuszniczych statków powietrznych nad Polską po rosyjskich uderzeniach w Ukrainie.
  • W szczycie działań poderwano dyżurne pary myśliwskie i samolot wczesnego ostrzegania; systemy OPL osiągnęły najwyższą gotowość.
  • Wojsko Polskie działało w ramach operacji "Wschodnia Zorza" i dziękuje sojusznikom z NATO za wsparcie, w tym za systemy Patriot.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych ogłosiło, że zakończyło działania lotnicze nad terytorium Polski, uruchomione w reakcji na rosyjskie uderzenia na cele w Ukrainie. Jak podała PAP, komunikaty opublikowano w środę na platformie X. DORSZ podkreśla, że reakcja była zgodna z obowiązującymi procedurami i miała charakter prewencyjny, ukierunkowany na ochronę przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach przygranicznych.

W porannym alercie DORSZ wyjaśniło, że Dowódca Operacyjny uruchomił siły pozostające w jego dyspozycji. W ramach natychmiastowej reakcji poderwano dyżurne pary myśliwskie oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego przeszły na poziom najwyższej gotowości. Po ustaniu zagrożenia komponenty te powróciły do standardowej działalności operacyjnej.

Jak przekazano w komunikatach, decyzje miały charakter zapobiegawczy i wynikały z oceny sytuacji w sąsiedztwie obszarów zagrożonych. DORSZ zaznaczyło, że monitoruje bieżącą sytuację, a podległe mu siły i środki pozostają gotowe do natychmiastowej reakcji. Wojsko Polskie działało w oparciu o założenia operacji "Wschodnia Zorza", która zakłada stały nadzór nad tym, co dzieje się nad terytorium Ukrainy i w rejonie polskiej granicy.

Rosja weźmie fragment Estonii? Putin czeka na tajwańskie okno

Podziękowania dla państw NATO i wsparcie Patriot

Dowództwo Operacyjne wyróżniło rolę sojuszników we wzmocnieniu bezpieczeństwa nad Polską. Wskazano na wkład Królewskich Norweskich Sił Powietrznych, Sił Powietrznych Hiszpanii oraz Królewskich Holenderskich Sił Powietrznych, których samoloty pomagały w środę zabezpieczać polską przestrzeń powietrzną. DORSZ podkreśliło także wsparcie niemieckiej Bundeswehry poprzez systemy Patriot, które zwiększają ochronę polskiego nieba.

W końcowym komunikacie Dowództwo zaznaczyło, że choć etap wzmożonych lotów sojuszniczych i polskich zakończono, stan czujności pozostaje wysoki. Siły pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji, a monitorowanie aktywności nad Ukrainą trwa. To standardowy tryb działania w sytuacji, gdy tuż za granicą prowadzone są intensywne działania zbrojne, a incydenty w przestrzeni powietrznej mogą wpływać na bezpieczeństwo państw NATO.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2