Auto zgasło na torach. Pociąg uderzył w Citroena
Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Zabielu (woj. podlaskie) doszło do groźnego zdarzenia. Samochód wjechał na tory i nagle zgasł, przez co utknął na przejeździe. W pojazd uderzył pociąg relacji Warszawa-Lublin.
Najważniejsze informacje
- Na przejeździe w Zabielu Citroen zgasł na torach i został uderzony przez pociąg relacji Warszawa–Lublin.
- Około 60 pasażerów przewieziono autobusem do Lublina. Nikt nie został ranny.
- Kierowca otrzymał mandat za spowodowanie zagrożenia. Przejazd był czasowo zablokowany.
W Zabielu, na trasie w stronę Lublina, samochód osobowy zderzył się z pociągiem. Według policji z Lubartowa zdarzenie miało miejsce wczoraj około godziny 11. Na przejeździe kolejowym bez szlabanów i sygnalizacji kierowca Citroena wjechał na tory. Chwilę później zauważył nadjeżdżający pociąg.
67-letni kierowca próbował wycofać samochód, jednak w krytycznym momencie silnik zgasł. To doprowadziło do bezpośredniego zderzenia z pociągiem relacji Warszawa-Lublin.
Mimo poważnych uszkodzeń auta nikt nie odniósł obrażeń - ani kierujący, ani podróżni w pociągu - podkreślał młodszy aspirant Marcin Bajon.
Nowa prognoza na majówkę. To czeka Polskę. Fatalne wieści
Policjanci przebadali alkomatem zarówno kierowcę Citroena, jak i maszynistę. Obaj byli trzeźwi. W składzie jechało ok. 60 osób. Dla pasażerów szybko zorganizowano zastępczy transport autobusowy, który dowiózł ich do Lublina.
Ruch kolejowy wstrzymany. Kierowca ukarany mandatem
Po zderzeniu trasa kolejowa była przez pewien czas całkowicie zamknięta. Spowodowało to opóźnienia kilku pociągów.
Policja poinformowała, że kierowca Citroena został ukarany mandatem za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Służby podkreślają, że głównym błędem było wjechanie na tory bez upewnienia się, czy nie nadjeżdża pociąg.
Na przejazdach niestrzeżonych, oznakowanych znakiem STOP, kierowca ma bezwzględny obowiązek zatrzymania pojazdu i upewnienia się, że do torowiska nie zbliża się żaden skład pociągu - dodał Marcin Bajon.