Dzwonił do seniorów. 32-latek działał metodą "na prokuratora"
Policjanci ostródzkiej Policji zatrzymali tzw. odbieraka. Oszuści pod legendą "na prokuratora" doprowadzili seniora z Ostródy do utraty ponad 40 tys. zł oraz usiłowali wyłudzić od innej mieszkanki miasta 35 tys. zł. Podejrzanemu 32-latkowi grozi 8 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło 16 grudnia 2025 roku na terenie Ostródy. Wówczas oszustom udało się wprowadzić w błąd 78-letniego mieszkańca miasta. Sprawcy, działając wspólnie i w porozumieniu, podszywali się najpierw pod pracowników poczty, a następnie pod prokuratora.
W trakcie rozmowy telefonicznej przekonali seniora, że bierze udział w tajnej akcji mającej na celu zatrzymanie członków zorganizowanej grupy przestępczej. Mężczyzna, działając pod presją i w poczuciu współpracy z organami ścigania, wypłacił z banku ponad 40 tysięcy złotych, które następnie fizycznie przekazał nieznanej osobie - relacjonuje KWP w Olsztynie.
Tego samego dnia przestępcy podjęli próbę wyłudzenia kolejnych pieniędzy, tym razem od 85-letniej mieszkanki Ostródy. Kobieta, mimo wywieranej presji i manipulacji, wykazała się czujnością. Dzięki szybkiej reakcji interweniujących policjantów, nie doszło do przekazania 35 tysięcy złotych.
Oszustwa noclegowe. Na co zwrócić uwagę, by nie paść ofiarą krętaczy?
Sprawą zajęli się ostródzcy kryminalni. Skrupulatne ustalenia doprowadziły do wytypowania i ustalenia tożsamości sprawcy.
20 kwietnia 2026 roku na terenie Łodzi policjanci zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który odebrał pieniądze od pokrzywdzonego seniora. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu oszustwa.
W środę, 22 kwietnia, na wniosek policjantów oraz prokuratury, sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Oszustwa metodą "na prokuratora", "na policjanta" czy "na pracownika instytucji" wciąż stanowią poważne zagrożenie, szczególnie dla osób starszych. Przestępcy wykorzystują presję czasu, emocje i autorytet instytucji, aby nakłonić do przekazania pieniędzy. Policja, prokuratura ani inne instytucje nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani udział w "tajnych akcjach".