Bestialstwo Rosjan. "Strzępy rozerwanych ciał". Atak na schronisko
Rosyjski dron uderzył w schronisko dla zwierząt w Zaporożu. Zginęło co najmniej siedem psów, ranny został pracownik placówki, a wiele zwierząt odniosło obrażenia. Informacje przekazał personel schroniska.
W piątek (6 lutego) personel schroniska w Zaporożu poinformował, że w wyniku ataku drona zginęło co najmniej siedem psów. Ranny został jeden z pracowników, a wiele zwierząt wymaga pilnej pomocy weterynaryjnej. Na miejscu pracują lekarze, którzy walczą o życie najciężej poszkodowanych psów.
Atak na schronisko w Zaporożu
Wolontariuszka Alina Fober, która opiekowała się zwierzętami, relacjonowała dramatyczną sytuację. - Znałam te wszystkie psy, pomagałam im. To były dobre pieski. - powiedziała, a następnie dodała kolejne, mrożące krew w żyłach szczegóły. - Strzępy rozerwanych ciał psów przykleiły się do krat klatek - dodała Fober, która nie potrafiła ukryć łez.
Szefowa schroniska przekazała w informacji opublikowanej na Facebooku, że zniszczenia objęły wiele klatek, a uszkodzenia dotknęły także główny budynek azylu. Zespół stara się zabezpieczyć teren i zapewnić opiekę ocalałym zwierzętom.
Nagranie ze schroniska udostępniła Regina Charczenko, sekretarz Rady Miejskiej Zaporożan. Widok jest przygnębiający.
Pomoc weterynaryjna i zniszczenia obiektu
Weterynarze operują najciężej ranne psy. Według relacji personelu część boksów nie nadaje się do użytku, a infrastruktura wymaga szybkich napraw, by zapewnić podstawowe bezpieczeństwo zwierzętom i ludziom.