Bestialstwo Rosjan. Zamordowali kobietę na wózku, mąż wszystko widział

To kolejny przykład niewyobrażalnego bestialstwa Rosjan wobec swoich ofiar. W Wołczańsku, gdzie od dwóch dni trwają walki i ważą się losy miasta, nacierający Rosjanie zastrzelili starszą kobietę poruszającą się na wózku inwalidzkim. O dramacie opowiedział prokuratorom wojskowym jej mąż, który był świadkiem śmierci ukochanej. Szczegóły są porażające.

Rosjanie zastrzelili kobietę na wózku inwalidzkim (screen z nagrania)Rosjanie zastrzelili kobietę na wózku inwalidzkim (screen z nagrania)
Źródło zdjęć: © X | @technicznybdg

Od kilku dni nie ustają walki w obwodzie charkowskim i jak zwykle najbardziej poszkodowani są w nich cywile. O dramacie jaki wydarzył się w samym Wołczańsku, o zajęcie którego walczą obecnie Rosjanie informowała przed kilkoma dniami miejscowa prokuratura okręgowa.

Urzędnicy podali, że okupanci zastrzelili mężczyznę na wózku inwalidzkim. Ostatecznie okazało się, że ofiarą nie był mężczyzna, ale jego niesamodzielna i niepełnosprawna żona. Teraz mąż ofiary opowiedział o tym co go spotkało. Nie krył łez, cały aż się trząsł.

Podczas ataku na ich miasto małżeństwo nie wychodziło z domu przez cztery dni. Gdy w końcu udało im się przy wsparciu obcych ludzi zorganizować pomoc w postaci wózka inwalidzkiego, wydarzyła się niewyobrażalna tragedia. Właśnie szykowali się do ucieczki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 23.04

Wzięliśmy ten wózek wcześnie rano, ale potem znów były dwa dni ostrzałów. (...) Latały bomby, albo granaty, nie wiem - opowiada na nagraniu mężczyzna. - Ogień leciał, szkło leciało więc mówię (do żony przyp. red.) Alochka nie wytrzymamy.

Małżeństwo wyszło z domu praktycznie tak, jak stali. Jeszcze żona zdążyła założyć czerwoną kurtkę, wzięli dokumenty. Mąż próbował pchać żonę na wózku inwalidzkim, ale ten utykał co kilka metrów na nierównej powierzchni. A wokół słychać było strzały.

Mężczyzna schylił się by odblokować koło i w tym monecie w ich stronę okupanci wystrzelili serię z karabinu maszynowego. Ta okazała się zabójcza.

Krzyczałem: co wy robicie, jesteśmy cywilami - relacjonuje mężczyzna. Jednak gdy się obrócił, jego żona już nie żyła.

Jak mówił prokuratorowi, który bada i dokumentuje zbrodnie wojenne Rosjan w Ukrainie, jedna z kul trafiła ją w głowę. Widział wyraźnie ranę, kawałki mózgu i krew, która znalazła się na ciele zamordowanej kobiety. Chciał ją ewakuować, ale nie dał rady, bo wózek utknął. Uciekł więc na piechotę, pozostawiając ciało żony przy drodze...

Wybrane dla Ciebie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki